reklama

Listopad 2015 :)

A ja sie dzisiaj byczylam w jeziorze taki upal tak mi bylo zle na tym piasku ze jak weszlam do wody to wyjsc nie chcialam, jak mam cos zalapac to trudno sa na to leki i tyle gorszy dla mnie ten upal niz grozba infekcji. Zawsze w lato siedze w jeziorze i nihdy nic nie zlapalam wiec i teraz nie powinnam.
Teraz leze w domu i zdycham i chyba bede spala na podlodze.
 
reklama
Matko dzisiaj umieralam. Upał taki ze szok. Kostek nie mam zniknęły w opuchliznie. Mój mały złapał jakieś dziadostwo i ma czerwone spojówki i opuchniete rooiejace oczka, do tego katar a co za tym idzie kaszel. Rece mi juz opadają :( Taki upał a On się męczy odkąd poszedł do przedszkola to wirusy zarazy nas uwielbiają a ja juz siły nie mam.
 
Kinia właśnie tak.ostatnio myślałam ile jeszcze będę pracowac i chcialabym tak do połowy lipca,taki mam plan bo później już będę mieć widoczny brzuch i juz mi pewnie będzie ciężko. Już się szybciej męcze. Chyba że mi szybciej wyjdzie brzuch bo już widzę że zaczyna się zaokrąglac więc poprostu Podziękuję za współpracę.
Ja w domu jeszcze daje radę wszystko ogarniać więc Narazie mąż mi nie musi pomagać :)
 
Podziwiam Was te które pracuja . Ja niby w pierwszej ciąży pracowalam do 7 miesoca ale w domu wiec sama praca nie była meczaca . Teraz z dzieciakiem w tym upale Noe dalabym rady.
 
Jakbym miała stała, lekka, siedząca pracę to pewnie był pracowała prawie do końca. Ale jednak mam fizyczna pracę więc nie będę siebie i dziecka narażać i się przemeczac
 
Ja niby mam siedzaca prace ale bardzo stresujaca i meczaca psychicznie ... plus moje codziennie wstawanie rano z corka do szkoly szybki objad potem praca wykancza mnie juz sie nie moge doczekac urlopu ...
 
No właśnie stres też źle wpływa, a w szczególności w czasie ciąży. Ja też wlasnie muszę codziennie wstawać z córką do Szkoły a potem ja odebrać. Dobrze że praca dwa razy w tygodniu czasem trzy bo już bym nie dała rady, bo.wracam z pracy padnieta :/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry