Hej dziewczęta,
ja w weekend też miałam wyjazdowo do Gdańska na chrzciny.
I na patrzyłam się na bobaska i się zakochałam :-) taka słodka dzidzia.
Upały doskwierają mi bardzo siedze w pracy poce się strasznie nie mamy działającej klimy ledwo dycham jestem rozdrazniona, brak apetytu w dodatku glowa boli czyli tak jak widze wiekszasc z nas zle znosze upały. W nocy spałam na golasa ale co z tego jak w mieszkaniu 28 stopni masakra, także ja chce już te max 25 stopni!!!!!
Dobrze że są warzywa i owoce to na szczęście mi wchodzi.
Ja chyba w przyszłym tygodniu wezme tydzień urlopu i na mazurki pojedziemy wypocząć.
Z wyjazdem nad morze ostrzegam korki były niezłe w weekend....
Jeśli chodzi o wyprawki to ja jeszcze nic nie mam poczekam jeszcze przynajmniej do jutra, bo jutro te połówkowe prywatne. Już do 15stego bym nie wytrzymała a ze boli mnie dość mocno brzuch to wole jednak przed urlopem być pewna czy wszystko ok. Ciekawe czy się potwierdzi ze to chłopczyk.
Ja przetwory to od mamy wezme a sama nie będę robic w tym roku.
Tak mi się ciężko oddycha....
Malaja nic się nie martw dzidzia będzie zdrowa.
Aha z rodzeniem to chciałabym w Św Zofii ale tpo już kiedyś mowilam już, ale czy się dostane to inna bajka.