reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2015 :)

U mnie też wizyty już co 2 tygodnie, a ponieważ prowadzę ciążę u 2 lekarzy to mniej więcej co tydzień mam wizytę. Ja się cieszę - będę spokojniejsza.

Angoba a w takim przypadku masz dwie karty ciąży? Lekarze wiedzą o sobie nawzajem?

Dziewczyny jak jest i was z ruchami? Moj maly jest bardzo energiczny a dzis delikatne musbiecia czy wy tez tak czasami macie

Kinia mojej jest już bardzo ciasno więc ruchy to raczej muśnięcia i rozciąganie. Nie czuję już takich kopniaków jak kilka tygodni temu.
 
reklama
mj za to uwielbia budzić się bardzo wczesnym rankiem między 4-5 i buszuje, czasem krócej, ale dziś prawie do 7:szok: spać przez to nie mogłam, a jak mu tak zostanie :baffled:
 
Reni, jakbym miała co tydzień usg i mogła oglądać niunię to też bym chętniej chodziła, a ja jestem w gabinecie na 5 min, szybkie badanie, L4 i tyle, jak nie mam pytań to jeszcze szybciej to trwa :) a najgorzej jest mi dojechać, bo nie ma mnie kto zawieść, czasem jak się źle czuję to biorę taxi. Dobrze, że jeszcze tylko miesiąc :)
 
nooooo cześć Wam.
ja mam jutro wizytę jadę sama samochodem a to jakieś 18 km. muszę mocno koncentrować żeby nie wjechać w kogoś .... hehehe

u mnie dziś samopoczucie kiepskie. ogólnie dziś szaro, buro i nijako więc i ja się kiepsko czuję
 
Moniqq myślałam, że masz usg na każdej wizycie. No ja mam co 2 tyg ale zawsze robi mi usg, a od miesiąca również co 2 tyg sprawdza wagę malutkiej.

Dziewczyny a jeździcie jeszcze same samochodem. Mi się zawsze wydawało, że w ciąży to nie dam rady jeździć, ale już jestem w 9 miesiącu i jeżdżę. Co prawda nie jakoś daleko bo kilka km do przychodni. Choć dzisiaj rano jak pojechałam na badania to przy parkowaniu już miałam trochę problemów, bo nie mam wspomagania i ciężko mi się kręciło.
 
moje zatoki trochę puszczają, czuję się dzisiaj już trochę lepiej. jeszcze trochę głowa doskwiera ale to mało, tak więc obyło się bez antybiotyku :)

dzisiaj położna do mnie przyszła i przeprowadziła mały wywiad. chce jeszcze przyjść za tydzień po mojej wizycie u lekarza żeby mi trochę poprzypominać o pierwszych chwilach bycia z noworodkiem :) 5 lat minęło odkąd urodziłam moją starszą córeczkę więc się wszystko przyda

brzuch dzisiaj strasznie też mi się stawia i twardnieje :( chyba za dużo się napracowałam i wogóle nie odpoczywałam, rano szybko podłogi myłam a później ponad 2 godziny prasowałam pościele do łóżeczka i rzeczy starszej córki, zrobiłam obiad i teraz będę do wieczora leżeć i modlić się aby brzuch trochę odpuścił. a dzieje się tam rewolucja, jakieś dziwne kształty dzisiaj on przybiera

a co do jeżdżenia samochodem samej to wolę wsiąść za kierownicę niż chodzić w takie zimno piechotą. jestem zmarzluchem :) a po drugie mój brzuszek aż tak wielki nie jest to mi nie zawadza jeszcze aż tak bardzo, ale oczywiście jeżeli tylko będę czuła się niepewnie to będę prosić teściową by mnie woziła
 
Reni, tak mam 2 karty ciazy. Ciaze w Medicover prowadze w zasadzie tylko dla badan bo mam za free a dodatkowo chodze do mojej ginki do ktorej mam 100% zaufania. Ta moja wie o drugiej a mysle ze i pierwsza sie domysla. W taki sam sposob prowadzilam swoja pjerwsza ciaze. Oczywiscie z tylko jedna karta - ta id swojej ginki wybieram sie do szpitala.
 
reklama
Reni, ja jeżdżę jak muszę, tylko do lekarza nie, bo jest w centrum, a boję się w te jednokierunkowe wjeżdżać, nie ma gdzie zaparkować często i potem będę się tylko stresować.
Na proste trasy jadę, ale ciężko z bęcolkiem się prowadzi ;)
 
Do góry