Wyniki wyszły już znacznie lepsze, tylko ślad ketonów pojawił się w moczu. Cukrzyca jest wykluczona bo ja ze względu na rodzinne obciążenie mierzę cukier bardzo często , a zwłaszcza w ciąży i cukry mam ok 4.5 na czczo. Gin. powiedział, że to prawdopodobnie od infekcji dróg oddechowych , którą aktualnie przechodzę
Ivi- córeczka na pewno bardzo dobrze sobie poradzi. Spanie to niestety był ciężki temat dla mojej Zosi, ale jakoś pomału przywykła. Tyle, że ja ją zawsze usypiałam, ew. babcia. Kładłam się koło niej, głaskałam, przytulałam i tak zasypiała i może trochę głupio ją przyzwyczaiłam, stąd pewnie jej brak akceptacji usypiania w przedszkolu. U Was będzie łatwiej bo jest rodzeństwo w grupie, więc myślę , że córeczka świetnie się zaaklimatyzuje.
Co do teściów to jest tak, że ja ich lubię i szanuję. Uważam, że po prostu zbyt bliskie relacje mogą paradoksalnie szkodzić dobrym kontaktom. Jak człowiek za dużo czasu spędza z drugą osobą to pewne rzeczy zaczynają go bardziej drażnić i nawet małe wady urastają do rangi tych nie do przyjęcia. Uważam, że brak teściów nie jest dobry, ale nadmiar kontaktów również może być szkodliwy.
Linka- spokojnie. Na pewno zaraz będzie. Pogoda jest niepewna. Niby ciepło- ludzie chodzą w krótkich rękawach, ale przed chwilą grzmiało, także w każdej chwili może lunąć i się ochłodzi. Edit: Już jest burza gdzieś w Krakowie, bo sygnału z satelitki nie mam