Dzień dobry przepraszam że ostatnio mnie mało i głównie tylko o sobie, ale mamę mam w szpitalu, jeszcze jakieś wcześniej poumawiane wypady i tak leci czas ze masakra, mój jeszcze wymyślił żeby na weekend jechać do Zakopanego bo on pozniej nie będzie dał rady i mieliśmy jechać w piątek późnym popołudniem ale stwierdziliśmy że jak mamy zajechac tam na wieczór to bez sensu płacić za tą noc i wyjechać w sobotę z samego rana