reklama

Listopadowe mamy 2016

Princeseczka przykro mi ze mąż wykazuje się brakiem zrozumienia. Na pewno nie poddawaj się i stawiaj w miarę jak się da swoje warunki i sygnalizuj jak coś Ci się nie podoba. Bo Pan Wygodnicki się przyzwyczai i będzie za późno. Moj M. Na szczęście robi wszystko choć ja nie potrafię w domu bezczynnie siedzieć to potem ochrzan dostaję ze np. Odkurzalam ;)
Asmag biorę 3x1 (albo jak sobie przypomnę) a koleżanka bierze 3x2 bo miała bóle brzucha.


Napisane na GT-I9105P w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Kejtii- na l4 jestem od 24 lutego. U niego w domu jest tak że matka dominuje. Ona nie pracuje. Ona decyduje co na obiad i ona ogarnia mieszkanie (to jest ten typ co choćbyś w tyłek wchodziła to bedzie zle i ona wszystko robi najlepiej). Ojciec nie ma nic dopowiedzenia. Na grubsze imprezy(imieniny/świeta/komunia czy nawet wesele) bierze samochod bo ona zabrania mu sie wodki napic. Moj mąż chyba cechy charakteru odziedziczył po niej, bo jest bardzo zaborczy. Walcze z tym, poki co malo,bo wiem ze bedzie awanti a nie chce siebie i malego narazac na stresy az tak duze. Któregos razu jego mamusia zadzwonila ze jada do dziadkow i czy jedziemy i cyk on juz gotowy i tez bedziemy jechac. On się nie liczy z moim zdaniem w ogole...ale ja wtedy mowie ze nie mam ochoty (troche tez po zlosci)i nigdzie nie jade dzisiaj i ze mozemy pojechac jutro. Wtedy wybucha awanti ale jest po mojemu.

aa i jeszcze hit z wczoraj... mój kupił sobie rynnę i montował ja przy swoim blaszanym garażu. Chciał sprawdzić czy rynna będzie "działać"ok. Nalał niecałe 5 l wody do wiadra, wlazł na garaż i mówi żebym ja mu te wodę podała o.O. Moj tata stał obok i mowie: tata Ci poda bo ja nie mogę rak z ciężarem wyciągać tak wysoko(sporo ponad moja głowę), a on z tekstem "nic Ci nie bedzie..."zeskoczyl z garazu,sam wiadro postawił na garażu a później znowu tam wlazł. No tak mnie wku..rza że masakra.
 
Ostatnia edycja:
Diabliczk mam pytanko bo ty na ziołach się znasz od kiedy można pić herbatę z liści malin i brać olej z wiesiołka ? Piłam zawsze od 2 ciąży i nie pamiętam od kiedy można do giną idę 25 dopiero ale oni sceptycznie do tego podchodzą a ja wiem z autopsji ze dużo lepiej poród przebiega i bez nacięcia się rodzi :)

Magdalena takie uciski na macie już będą się zaczynać , ja tak mam czuje jak na szyjkę napiera dziec i skurcze tez juz zaczynam mieć ale mi już stuknol 26 tydzień wiec normalne to jest :) wszystko zaczyna się szykować

Któraś pisała o rozchodzeniu bioder współczuję bólu narazie jestem oszczędzania w tym uczuciu , ale z ostatnim pod koniec to mnie wręcz rozrywalo i ból był nie do zniesienia ...
 
Milagros też zazdroszcze porodu tej dziewczynie [emoji2]

Priinceseczka z telefonami fakt.. teraz łatwiej jest popsuc...
Ja biorę aspargin 3x1 z polecenia gin, ale to jeszcze z potasem więc magnezu tam mam pewnie mniej...

Mamusia jeszcze mu smecty nigdy nie dawałam więc musiałbym w aptece popytac... mi dziś też było niedobrze więc może coś zjedlismy nie takiego...
A z tymi humorami to dużo chyba nas tu takich jest i każda ma chwilę odpoczynku od pisania więc się nie przejmuj i marudz nam jak chcesz [emoji6]

Katerineczka mój elektrolitów nie wypije chyba że na siłę mu dam strzykawka... ale jak trzeba będzie to i tak się zrobi...

Priinceseczka myślę że facet nigdy tego nie zrozumie.. mój jak zaczyna z tym że ja w domu tylko leżę i nic nie robię to na spokojnie każe mu "nic nie robić" jak ja caly dzień i następnie wymieniam mu co ja zawsze robię a co teraz jeszcze nie zrobiłam.. ale on i tak zaraz zapomina... nie warto się denerwować ale też nie trzymaj tego w sobie... a z tymi wyjazdami to może postaraj się znaleźć jakiś kompromis.. pojedziemy w tą nd ale na godz albo za to jakaś gorącą sobotę posiedzicie w domu.. tak żebyś tego aż tak nie odczuła a i jego zachcianki czesciowo będą zaspokojone...

Keejti to sie narobialas przy tych słoikach.. a aparat kupiłam jak ur się Niko ale też nie jakiś super ale zdjecia są jak dla mnie wystarczająco dobre.. ale robiłam mu zdj do pół roku i teraz i tak robie tel..

Już wiem jak to z moją umowa i nawet Pani z plac zaoferowała że policzy mi czy lepiej mi będzie wziąć 80% na macierzyńskim czy najpierw 100% a później 60% bo ja mam najnizsza pensje a weszli to że musimy dostać mi 1000zl...
 
Milagros trzymam kciuki za polepszenie!

Kateineczka mój dotykowy tez w torebce po tyg od zakupu potłukła mi się szybka, tragedia i teraz przerzuciłam się na standardowy niezniszczalny metalowy Samsung, kilkanaście razy lądował na betonie, kilka razy spadł mi ze schodów i nic a nic a mam juz 3 lata.

Aob faceci niestety tak mają ze o rocznicach nie pamiętają... a dla dziecka na jelitówke polecam smecte

Jak tak czytam o Waszych facetach, że czepiają się to jednak mój nie najgorszy. W sumie to ja jestem od wszystkiego a jego interesuje tylko praca. Wydatkami zajmuję się ja, opłatami, dziećmi domem, jedzeniem itd. Konta też obsługuję ja;) on tylko zapyta się ile wypłaty mu przyszło i czy nam starczy na wszystko. Nie pali, nie pije (okazjonalnie na weselu ale bardzo szybko go bierze) i jakiś hobby kosztownych nie ma. Ale lubię pytac jego o zdanie np. w kwesti zakupów;) Oczywiście są rzeczy które mnie wkurzają - np nie lubi dużo rozmawiać o uczuciach, o przyszłości. itd.nie umie przepraszać (chociaż widze ze się już przy mnie nauczył i teraz czasami potrafi pierwszy przyjść isie przytulic) ale nikt nie jest doskonały i trzeba to rozumieć uffff
 
Hej laseczki! moja siostra rano pojechała na woodstock, mama zostaje przynajmniej do jutra.. A ja ostatnie przygotowania do obrony - czyli wreszcie zaczęłam się uczyć ;) Jak pomyślę, ze jutro koniec tematu "studia".. heh! co za uczucie!

Rozchodzenie miednicy - znam, nie lubie.. ból okrutny.. Teraz pilnuje by ćwiczyć mięśnie ud i mam nadzieje że wzmocnie tym też spojenie łonowe...

Co do Izy - super, że Cię przeniosły.. ale dziewczyny nie najeżdżajcie tak na szpital że tą babkę zostawiły samą.. Miały z nią cały czas być? Obce piguły z wijącą się z bólu i z rozpaczy kobietą? Szkoda że nikogo z rodziny nie było, to fakt, ale super że teraz po przeniesieniu Izy miała pokój dla siebie i swojej rozpaczy.. Ja bym nie chciała by ktokolwiek na mnie patrzył w takiej sytuacji... :( A jeśli chodzi o samo rodzenie - jak inaczej, bezpiecznie dla kolejnych ciąż, miała by "urodzić"? Nie ładnie pisać "co za szpital, że zmuszają..." . Jakoś maluch musi się wydostać, mimo bólu i cierpienia, to pewnie jest najbezpieczniejsze dla matki...

Milagros - super że szybko pojechałaś na IP. Co do rozpulchnienia szyjki to pewnie będą obserwować, bo szyjka na tym etapie powinna być dość długa i przede wszystkim "twarda" lub inaczej "zwarta" - rozpulchnienie może (ale nie musi!) świadczyć o tendencji to skracania i rozwierania przedwczesnego. Ale skoro jesteś pod opieką lekarzy to na pewno wszystko będzie ok, tylko oszczędzaj się :)

Princeska - jakbym czytała o moim mężu z pierwszej ciąży :D "przecież nic Ci nie jest" "przecież Twój organizm nawet nie czuje tego że jest w ciąży, co Ty opowiadasz". Podsuwałam mu książki, artykuły, tłumaczyłam i się kłóciłam aż wreszcie zrozumiał że MOGĘ być bardziej zmęczona albo że NIE MOGĘ niektórych rzeczy robić. W kolejnych ciążach już było lepiej;) ale i tak nie lata nade mną jak niektórzy mężowie nad swoimi ciężarnymi żonami.. taki typ mi sie trafił:) Ale przy porodzie i w pierwszych tygodniach po jest nie do zastąpienia.. :)

dobra, wracam do przygotowywania się na jutro :)
 
Justyna moj zawsze pamietal ale teraz mamy jakiś gorszy czas no i przede wszystkim ma nowy telefon to już zapomina o Bożym świecie.. mam nadzieję że szybko mu się znudzi...
Dziękuję Wam kochane za rady co do małego... mąż kupi po prac smecte i elektrolity i może uda się szybko załagodzić sytuację...

Linka to super wiadomości i fajnie że wiesz kiedy dostaniesz[emoji2]może jednak jakieś wakacje się uda zorganizować zabin dzieci i pojda do szkoły [emoji2]
 
Aob pewnie się uda , tylko nie wiem czy jeszcze będę miała na nie ochotę z ogromnym brzuchem :)
no i kocioł przed szkołą i przedszkolem ,chociaż sprawdzałam na stronie szkoły pierworodnego mam zakupić tylko książki do religii resztę zapewnia szkoła :) w tamtym roku wydała dla młodego 400 zł na same książki , wiec teraz bardzo się ciesze , mówili coś o wycofaniu tego projektu z darmowymi książkami i myślałam że znowu będę musiała zakupić
 
reklama
linka -ja mojemu do zerówki też szykuję wyprawkę.. zestaw książek, część wyprawki papierniczej.. Ale zostawiam to sobie na sierpień :( jak liczyłam to ok 500zł pójdzie .. Do tego wyprawki przedszkolne dla dziewczynek (rajstopy w ilości hurtowej dla obu! + plecacek i worki na ubranka dla Sylci).. będzie ostro :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry