reklama

Listopadowe mamy 2016

reklama
Katerineczka niby tak ale przez podejscie angielskiej sluzby zdrowia do ciazy caly czas sie stresuje czy wszystko ok. Zadnych plamien nie ma, okresu brak dobrze sie czuje nie ma sie czym martwic ale pierwsza ciazy i wiadomo schizy sie ma heheh Tym bardziej ze od dawna namawialam mojego na dzidziusia :) ja jak bylam to bylo 5 tyg i malo co bylo widac jedynie maly pecherzyk ale tez super sprzetu nie miala babka.
 
Nie wiem już kto pytał o to usg w połowie 7 tygodnia, ale ja była właśnie tak w połowie i było serduszko :-) był zarodek w kształcie fasolki i serduszko :-) ale to też jest indywidualna sprawa myślę...poza tym nigdy tak do końca nie wiemy kiedy doszło do poczęcia i do implantacji bo różnie to wygląda... więc nastawić się można tyko na to, że coś już będzie widać :-)
 
Dagi no wiem ze w uk specyficznie jest pod tym względem, szwagierka opowiada ze to samo w Norwegii, i któraś z dziewczyn tutaj z Holandii tez tak pisała. Moja koleżanka bliska mieszka tez w uk i ma problem z zajsciem w ciążę i oni nie proponują jej zadnego leczenia ani obserwacji cyklu tylko od razu in vitro. I to jest to ich nastawienie właśnie na te sprawy. Nie wiem jak teraz będzie ale w poprzedniej ciąży z synkiem poszłam do ginekologa który wszystko chciał naturalnie, ja byłam po poronieniu wiec poleciała m po dupka a on absolutnie po co Pani jak nie ma żadnych krwawien, usg bardxo rzadko robił, miał takie swoje zdanie. Fakt faktem że wszystko dobrze się skończyło. Wiec z reguły jak jest dobrxe to sama natura wi e co robić. Z drugiej strony w tej ciąży juz nie jestem taka spokojna a tu znowu taka sama propozycja :)
 
Dagi piszesz tak bo nie przechodzilas przez poronienie i dlugie lata staran wuerz mi ze to nie jest tak jak napisalas z reszta wystarczy poczytac posty dziewczyn po stratach. Dla kazdej matki to nie tylko stracona ciąża ale śmierć dziecka więc prosze cie zachowaj takie komentarze dla siebie jak nie masz pojęcia o czum piszesz.
 
reklama
No w Anglii mają inne podejście do ciąż

Dało będzie dobrze.

Princeseczka no to podejzysz dzidzie wcześniej ;-)

Dziewczyny dlaczego ja mam się do niej odezwać? Ja nic nie zrobiłam, tylko zaszlam w ciążę, ja jej nie mam za co przepraszać, raczej ona nas bo poklnela i wyzwala nas ale tego to ona już nie widzi, dziadek dzwoni i pyta co u nas, więc ona jest na bieżąco i widac to jej nie przeszkadza. Na święta w sobotę do poniedziałku mamy tak być to założę się że mama będzie ze wszystkimi rozmawiać tylko nie ze mną i m,. Nie jechałabym wogole ale brat z Angli przyjedzie więc jedziemy.
Najgorsze ze wydaje mi się że po świętych nadal będzie milczeć obrażona , boli mnie to, bo jej zachowanie świadczy że co tego wnuka kochać nie będzie? Mniej go będzie kochać?
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry