Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ivi ja też znam to co napisałaś.. Nawet mój mąż mi mówił..z tym, ze ja uważam, że Aniolek mój to nasz synek..jestem przekonana, że tamten tez był..
Chyba mnie nie doczytalas hihi.
Zaraz legne jak mi źle..
Lilith - to znaczy że masz na prawdę załatwione te zatoki Przejdzie jak katar zacznie schodzić
a pewnie nie doczytałam, dziś mega emocje.. dobijam się właśnie przed tv i laptopem
Wierzeniowe testy na płeć dziecka mówią, że jeśli przyszła mama wygląda pięknie - będzie mieć syna, jeśli zaś wygląda gorzej niż zazwyczaj - na pewno spodziewa się córki, która odbiera jej urodę. Ciążowa chęć na wszelkie słodkości również oznacza, że będzie dziewczynka, zamiłowanie do mięs i serów wskazuje natomiast na chłopca. Na płeć dziecka mają też wskazywać... włosy na nogach, a właściwie tempo ich przybywania. Jeśli rosną szybko - będzie chłopiec, wolno - dziewczynka. Za dużo tłuszczu na brzuchu - syn, brzuch jak arbuz - córka, bóle głowy - chłopiec, ich brak - dziewczynka.
Tylko u mnie jedno wskazuje na dziewczynkę a drugie na chłopca
Juz schodzi ten katar powolutku. Myślę, że to też jakiś tam plus bo nie narzekam na zapachy hihi. Pisalam, ze chyba mi się ta babka z terminem pomyliła bo mój miał 6,2mm. Doluczam mu dziennie 1mm i teraz ma 1,1cm hihi. Wiem jaka jesteś podekscytowana. To razem wizytujemy za 2 tyg? Nie wiem jak wycsekam..juz mam stracha..
Bylam brzydka i napuchnieta mega przy córce i tak mi wrozyli a z synem super wygladalam albo tak mi wmawiali. Reszta się nie zgadza zupełnie. Z cora jeszcze wymiotowalam do pirodu a z synkiem ostro na lekach antywymiotnych tez ale szybko przeszło, jakoś początkiem 2 trym.
Dorota super z tym domkiem a torami sie nie przejmuj, mieszkalam kiedys w bloku kolo torow I tak sie przyzwyczailam ze nawet nie slyszalam jak pociag jechal.
Ivi piekny fasolek, ja swoje zdjecie nosze w portfelu I co chwile ogladam
witam nowa mamusie
A co do ciazowych przesadow to nie wierze, u mnie sie nic nie sprawdzalo. Zjadlam cala porcje frytek (maz naiwniak myslal ze sie podziele) I dalej mnie ssie w zoladku. Trzeba chyba isc spac bo innaczej znowu cos pochlone.Dobranoc.