Ehhh.. czy u Was tez taka beznadziejna pogoda? Normalnie żyć się odechciewa.
Firana czyli ty otwierasz listopadowe porody w pazdzierniku ? Omg ja się juz boję. Wedlug wyliczen lekarza zostało mi 36 dni do porodu ale czuje że to jest bliżej niz dalej.
Nika ale z ciebie gigantka ale wcale się nie dziwie że miałaś dosyć szpitala i nawiałaś jak wagarowiczka ;-)
Nic nowego nie napiszę tylko narzekania ciąg dalszy, dzisiaj wogóle nie mogę sie poruszać ból mam w kroczu i miednicy czuje nacisk i jestem pewna że Mała wstawała sie główką, brzuch opadł i kopniaki czuje na wysokości pepka już nie wysoko pod zebrami. Chcialabym już mieć to za sobą jutro wejde w 35 tydzień a Malutka jak przybiera na tym samym poziomie to na bank ma powyzej 3200kg.
Nie moge sie doczekać pełnej sprawności po porodzie i połogu. Drażni mnie to że jestem taka ograniczona, marzę już o basenie o siłowni czy bieganiu.