reklama

Listopadowe mamy 2018

O rety... kiepsko z tymi szpitalami :/ w miedzylesiu remont był jak ja się rodziłam, czyli 30 lat temu [emoji23] łazienka jedna na korytarzu, a pielęgniarki różne. Chyba jak wszędzie. O brodnowskim słyszałam dobre opinie, ale pozniej będę myśleć nad innymi, choć logistycznie najlepiej brodno;)
W św Zofii pięknie, ale potrafią nie przyjąć, gdy nie maja miejsc...


yuud9jcg4ppvx442.png
 
reklama
To cie zaskocze. Na madalinskiego porodowki jednoosobowe. Jedna dwojka tylko jeszcze nie zrobiona byla nie wiem jak teraz. Na jednej z sal nawet wanna do rodzenia. Malo tego na poporodowej mialam dwójkę z wlasna lazienka :)
 
A ja spać nie mogę kuźwa
A o 11 muszę być w teatrze
Bo czesze do musicalu
Wczoraj u przyjaciół zebraliśmy się jako matki Polki i zrobiłyśmy sobie warsztaty wielkanocne i zrobiłam sama koszyk handmade
Nie wiem jak wy ale ja mam już 2 razy większe cyce i mam brzucho wydęte fest chyba długo nie ukryje tej ciąży kurka
Jakoś tak już bardzo widać szok
Ja już chce 4.05
 
U nas pogoda slonaczko świeci mi trochę mdłości przeszly wczoraj byłam na urodzinach u kolezanki ż pracy musiałam się tłumaczyć dlaczego niewypije drinka głupia sytuacja

Napisane na SM-G935F w aplikacji Forum BabyBoom
 
No, ja po świętach podjadać nie będę, u mnie spora nadwyżka była w pierwszej ciąży (aż 36kg), ale zaczynałam też z dużo niższej wagi niż teraz. No nic, 5 kwietnia się dowiem, czy jest serduszko, wczoraj na rodzinnej imprezie (też jest jedna ciężarna na sierpień), poczułam się dziwnie (że mówię tak wcześnie najbliższym, bo przecież nie byłam na wizycie), takie nieco...niby radość rodziny, niby "za wcześnie" myślę...no fajnie.
My dziś wybywamy gdzieś, niedziele są dla mnie mega ważne, zawsze staramy się spędzić wspólnie czas, w ciągu tygodnia nie zawsze jest czas i chęć też.
Ja mam też brzuch wydęty jak nadmuchany balon, czasem mnie coś zakuje po prawej stronie w brzuchu, czasem w lędźwiach, ale ból piersi - masakraaaa. No i zgaga - ale rzadko.
 
No, ja po świętach podjadać nie będę, u mnie spora nadwyżka była w pierwszej ciąży (aż 36kg), ale zaczynałam też z dużo niższej wagi niż teraz. No nic, 5 kwietnia się dowiem, czy jest serduszko, wczoraj na rodzinnej imprezie (też jest jedna ciężarna na sierpień), poczułam się dziwnie (że mówię tak wcześnie najbliższym, bo przecież nie byłam na wizycie), takie nieco...niby radość rodziny, niby "za wcześnie" myślę...no fajnie.
My dziś wybywamy gdzieś, niedziele są dla mnie mega ważne, zawsze staramy się spędzić wspólnie czas, w ciągu tygodnia nie zawsze jest czas i chęć też.
Ja mam też brzuch wydęty jak nadmuchany balon, czasem mnie coś zakuje po prawej stronie w brzuchu, czasem w lędźwiach, ale ból piersi - masakraaaa. No i zgaga - ale rzadko.
Ja też mam nadwagę teraz warze 87 kilo mam nadzieję że nieprzekrocze 100 kilo będę się pilnowac w poprzedniej ciazy było w najgorszym momencie 101 kiol[emoji33] [emoji33]

Ale na szczęście tyle zrzucilam ile przybyło mi w ciazy a lata też nie te ciężko będzie zrzucić nadmiar

Napisane na SM-G935F w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry