anet88
Fanka BB :)
Mój prawie codziennie z rana tak ma, później mu przechodzi i nic nie chrumkaNo i niestety Leo wstal z furczacym nosem. Z katarem od razu szlyscie do pediatry? Poki co zakropilam solą i ściągnęłam wydzieline.
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Mój prawie codziennie z rana tak ma, później mu przechodzi i nic nie chrumkaNo i niestety Leo wstal z furczacym nosem. Z katarem od razu szlyscie do pediatry? Poki co zakropilam solą i ściągnęłam wydzieline.
Nasivin baby mozna dawac.No i niestety Leo wstal z furczacym nosem. Z katarem od razu szlyscie do pediatry? Poki co zakropilam solą i ściągnęłam wydzieline.
Nie cieknie, ale tez nie jest to jakies mega geste bo odciagnelam bez problemu. Lezal tez troche na brzuszku i mu nic z nosa nie cieklo. Teraz spi, oddycha normalnie. Zobaczymy co będzie jak wstanie.Mój prawie codziennie z rana tak ma, później mu przechodzi i nic nie chrumkazależy chyba jak bardzo mu tam furczy i czy mu przejdzie jak odciagniesz? A cieknie mu?
Poki nie ma bardzo zatkanego to wolala bym uniknac kropli, bo ich i tak za długo stosować nie mozna. Teraz podczas snu nie widze by mu cos przeszkadzalo, spi spokojnie.@Dita_333 wlasnie byla pani dr. Osluchala malutką i juz jest znaczaca poprawa. Zastanawiala sie nad wypisem dzisiaj ale jueszcze na wszelki wypadek do jutra zostaniemy bo moze to jeszcze wrocic.
Nasivin baby mozna dawac.
W ogole panuje jakis wirus z ktorym takie maluszki sobie nie radzą. Pol oddzialu ma zapalenie oskrzelikow. Wszyscy te same obiawy
Też tak mam od 1,5 tygodnia. I jestem już zmęczona. Bo oprócz niespania często płacze, a ja nie wiem wtedy co jej jest... Nie wiem czy to normalne.Dziewczyny. Moje dziecko nie śpi całymi dniami. Śpi od 3 w nocy do 8 rano A potem już nie. No zasypia na rękach albo przy piersi ale tylko parę minut. Potem otwiera oczy i koniec spania. Jest prawie nieodkładalna. Najlepiej czuje się na rękach No i przy cycu.
Też tak macie? Czy to normalne
To bym poczekala. Moja położna mówiła, że tak może być po nocy, bo się wilgotność zmienia znacznie. Ile w tym prawdy nie wiem, ale jak ładnie oddycha to może obserwuj przez dzień czy dwa. Jakby się pogarszalo to wiadomo, że do lekarza. Będzie dobrze, sezon grzewczy nikomu nie sluzyNie cieknie, ale tez nie jest to jakies mega geste bo odciagnelam bez problemu. Lezal tez troche na brzuszku i mu nic z nosa nie cieklo. Teraz spi, oddycha normalnie. Zobaczymy co będzie jak wstanie.
Sprawe pogarsza tez fakt, ze mam w mieszkaniu i cieplo i sucho. O ile nawilzyc choc troche dam rade tak zbic temp juz nie, bo regulatory nie działają. Wymiane grzejników planujemy na wiosne, bo teraz nie zdarzylismy przed sezonem grzewczym przez spoldzielnie :/
Poki nie ma bardzo zatkanego to wolala bym uniknac kropli, bo ich i tak za długo stosować nie mozna. Teraz podczas snu nie widze by mu cos przeszkadzalo, spi spokojnie.
Do jutra musicie wytrzymac jakos :*
A my jedziemy do pediatry, młode od 2 tyg niespokojne, myślałam ze żelazo im zaszkodziło ale chyba to nie to. Obie potrafią wpaść w straszny krzyk przy karmieniu, w brzuchach im się przelewa strasznie, jedna ma gazy drugiej się wraca. Wczoraj znów miały taki atak jak w sobotę, Dora od 18 do 1 w nocy płacz i wrzask przerywany chwilami niespokojnej drzemki. Mam załamke bo normalnie dzieci się uspokajają przy piersi, pojedzona są szczęśliwe a moje cierpią katusze. Już myślałam ze coś ja jem co im szkodzi ale nie widzę żadnych powiązań pomiędzy dniami gdy było lepiej a dniami gdy było gorzej ...
Daj znać po wizycie, u mnie dzis w nocy to samo... Też jestem w drodze do nowego pediatry, mam nadzieję że porobie badania i coś zaradzi bo nice i dnie tragiczne..A my jedziemy do pediatry, młode od 2 tyg niespokojne, myślałam ze żelazo im zaszkodziło ale chyba to nie to. Obie potrafią wpaść w straszny krzyk przy karmieniu, w brzuchach im się przelewa strasznie, jedna ma gazy drugiej się wraca. Wczoraj znów miały taki atak jak w sobotę, Dora od 18 do 1 w nocy płacz i wrzask przerywany chwilami niespokojnej drzemki. Mam załamke bo normalnie dzieci się uspokajają przy piersi, pojedzona są szczęśliwe a moje cierpią katusze. Już myślałam ze coś ja jem co im szkodzi ale nie widzę żadnych powiązań pomiędzy dniami gdy było lepiej a dniami gdy było gorzej ...
W sumie to ja zdrowa jestem a po nocy często muszę nosek oczyszczać... Wiec czemu dziecko mialoby nie mieć podobnie wiec cos w tym jestTo bym poczekala. Moja położna mówiła, że tak może być po nocy, bo się wilgotność zmienia znacznie. Ile w tym prawdy nie wiem, ale jak ładnie oddycha to może obserwuj przez dzień czy dwa. Jakby się pogarszalo to wiadomo, że do lekarza. Będzie dobrze, sezon grzewczy nikomu nie sluzy![]()