My mamy maj bardzo wyjazdowy, ale w czerwcu planujemy umeblowac pokój dziecka, bo na razie mam tu tylko wersalkę i deskę do prasowania haha
Lipiec-wrzesien chcialabym już zacząć kompletowac wyprawkę. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że np. Będzie wcześniak a ja będę nieprzygotowana
Poza tym to nasze pierwsze dziecko, więc sporo rzeczy do kupienia, pewnie zakupy będą bardziej czasochłonne niż u doswiadczonej mamy
W ogóle w 7-10 tygodniu, gdy tak źle się czułam to miałam lekko kryzys. Nie chciało mi się nawet myśleć o zakupach. Na szczęście po pięknym usg energia powraca

)))
Ja to zawsze wszystkim z każdą sprawą mówię - spokojnie, ze wszystkim się wyrobimy i liczę, że teraz też tak będzie. A jak nie to w dzisiejszych czasach nie ma problemy - wyślę szwagierkę na zakupy lub zrobię przez neta i będzie ;p
Nie wiem jak to jest, ale mnie takie rzeczy w ogóle nie stresują ;p
Przed naszym weselem myślałam, że wszyscy nas pozabijają za nasz luz

fotograf zadzwonił 4 dni przed i zapytał czy ślub jest, bo wszyscy po 10 razy mu głowę zawracają, a my od podpisania umowy nie zadzwoniliśmy ani raz.
Zespół wysłał nam w końcu ankietę, bo sie nie odzywaliśmy.
Kwiaty do kościoła załatwiałam tydzień przed, bo mi się zapomniało - zadzwoniłam do florystyki, którą proboszcz nam polecił i mówię, że potrzebuję kwiaty do kościoła na ślub na ostatnią sobotę sierpnia - a babka mi mówi, źe rok to dużo czasu, na co ja jej mówię, że na ten rok - zamilkła, ale kwiaty były

Bukiet ślubny, kwiaty na salę ogarniałam też dość późno, ale Pani stwierdziła, że jestem jej dotychczas najlepszą klientką, bo powiedziałam jej, że się kompletnie na tym nie znam i to ona jest florystką i wie jakie kwiaty są najlepsze na sierpień - powiedziałam jej tylko kolorystykę i się zmyłam. A ilość itp. kazałam jej dobrać do sali samej - tak, żeby nie było przesady, ale żeby było estetycznie. Uważam, że ustroiła pięknie.
Generalnie wychodzę z założenia, że wszystko da się załatwić

prędzej czy później ;p