• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopadowe mamy 2018

reklama
Ja prawie 6 letniego synka

Dziewczyny czy wy tez macie gaze na spanie w ciagu dnia mnie wczoraj i dzis zmulilo o 13 spalam godzine i dalej czuje sie fatalnie wrecz nie przytomna
Miałam chyba tak 2 tygodnie ze nie potrzebowałam drzemek ale od 3 dni znowu wróciło i korzystam póki mogę (ok 2 godzin drzemki razem z synkiem). Myślę że przez to ze jest tak duszno [emoji58]
 
Gratuluję wszystkim dobrych wieści ;)

My planujemy osobny pokój od razu, o ile zdążymy do listopada się przeprowadzić. Jeśli nie to kupię kołyskę i te kilka tygodni będzie u nas w sypialni.

Wkurzyłam się dzisiaj w pracy strasznie - mam koleżankę, z którą nazwijmy to „współpracuję” tzn. każda robi swoją robotę, ale część mamy wspólną po innej koleżance, która jakiś czas temu odeszła i tak się dzielimy tą robotą, aż ktoś się przyuczy... już drugi raz w tym roku w najgorszym możliwym okresie poszła na L-4 uwaga uwaga tym razem 3-tygodnie z powodu alergii... jakoś wczoraj nic jej nie było. Nic bym nie mówiła, gdyby to był pierwszy raz, ale w ubiegłym roku robiła dokładnie tak samo...
Miałam pracować może i do końca września, ale postanowiłam dzisiaj, źe jeśli końcem czerwca lub początkiem lipca weźmie L-4, a jestem niemal pewna że tak będzie, bo co rok bieże w tych samych okresach i akurat następny ciężki okres wypada na początek lipca to ja też pójdę. Naprawdę nie w moim stylu jest uciekanie przed nadmiarem obowiązków, ale irytuje mnie takie coś. Kolejny raz przez nią będę siedzieć po 10-2 godzin, bo przecież nie ma szans żebyśmy to ogarnęły w 8... w marcu było dokładnie to samo...
 
Gratuluję wszystkim dobrych wieści ;)

My planujemy osobny pokój od razu, o ile zdążymy do listopada się przeprowadzić. Jeśli nie to kupię kołyskę i te kilka tygodni będzie u nas w sypialni.

Wkurzyłam się dzisiaj w pracy strasznie - mam koleżankę, z którą nazwijmy to „współpracuję” tzn. każda robi swoją robotę, ale część mamy wspólną po innej koleżance, która jakiś czas temu odeszła i tak się dzielimy tą robotą, aż ktoś się przyuczy... już drugi raz w tym roku w najgorszym możliwym okresie poszła na L-4 uwaga uwaga tym razem 3-tygodnie z powodu alergii... jakoś wczoraj nic jej nie było. Nic bym nie mówiła, gdyby to był pierwszy raz, ale w ubiegłym roku robiła dokładnie tak samo...
Miałam pracować może i do końca września, ale postanowiłam dzisiaj, źe jeśli końcem czerwca lub początkiem lipca weźmie L-4, a jestem niemal pewna że tak będzie, bo co rok bieże w tych samych okresach i akurat następny ciężki okres wypada na początek lipca to ja też pójdę. Naprawdę nie w moim stylu jest uciekanie przed nadmiarem obowiązków, ale irytuje mnie takie coś. Kolejny raz przez nią będę siedzieć po 10-2 godzin, bo przecież nie ma szans żebyśmy to ogarnęły w 8... w marcu było dokładnie to samo...

Masz świadomość że nie powinnaś tyle pracować?
Szefostwo nie zauważa „pracowitości koleżanki”?
 
Masz świadomość że nie powinnaś tyle pracować?
Szefostwo nie zauważa „pracowitości koleżanki”?

Mam świadomość.
Niestety chyba nie zauważa... przez wszystkie lata byłam na L-4 aż 3 dni, bo miałam anginę, a nie jestem sama w pokoju. Nic - muszę przemyśleć L-4, choć średnio mi sie to podoba...
 
Dziewczyny... Właśnie wracam ze szpitala onkologicznego. Dziadek mój, ukochany, ma raka. Załamałam się totalnie. Dziadek po dwóch zawałach, amputacji palca u stopy, po załżeniu protezy dróg żółciowych, z cukrzycą, chorymi nerkami... Ma mieć operację, ale sam kardiolog powiedział, że ryzyko jest duże, czasami może mieć kolejny zawał na stole operacyjnym i może go nie przeżyć... Mogą mu totalnie wysiąść nerki... Ale z dwojga złego chyba "lepiej" jeździć na dializy, ale raka nie mieć...
Ehhh. Tak bardzo mi smutno... Chociaż staram się mieć nadzieje...
Współczuję i mocno przytulam. Ile lat ma dziadek?
 
Gratuluję wszystkim dobrych wieści ;)

My planujemy osobny pokój od razu, o ile zdążymy do listopada się przeprowadzić. Jeśli nie to kupię kołyskę i te kilka tygodni będzie u nas w sypialni.

Wkurzyłam się dzisiaj w pracy strasznie - mam koleżankę, z którą nazwijmy to „współpracuję” tzn. każda robi swoją robotę, ale część mamy wspólną po innej koleżance, która jakiś czas temu odeszła i tak się dzielimy tą robotą, aż ktoś się przyuczy... już drugi raz w tym roku w najgorszym możliwym okresie poszła na L-4 uwaga uwaga tym razem 3-tygodnie z powodu alergii... jakoś wczoraj nic jej nie było. Nic bym nie mówiła, gdyby to był pierwszy raz, ale w ubiegłym roku robiła dokładnie tak samo...
Miałam pracować może i do końca września, ale postanowiłam dzisiaj, źe jeśli końcem czerwca lub początkiem lipca weźmie L-4, a jestem niemal pewna że tak będzie, bo co rok bieże w tych samych okresach i akurat następny ciężki okres wypada na początek lipca to ja też pójdę. Naprawdę nie w moim stylu jest uciekanie przed nadmiarem obowiązków, ale irytuje mnie takie coś. Kolejny raz przez nią będę siedzieć po 10-2 godzin, bo przecież nie ma szans żebyśmy to ogarnęły w 8... w marcu było dokładnie to samo...
Nie maja prawa wymagac od ciebie tym bardziej teraz nadgodzin z powodu choroby kolezanki to po pierwsze. Postawilabym sie . A podrugie jestes w tak dogodnej sytuacji ze w kazdej chwili mozesz isc na L4 ..od tak wiec moze to da im do myslenia..miec logps na 8h badz nie miec teraz w ogole

Dobrze Wam z tymi drzemkami heheh

Ja mam 11 lat synka i cora 8 lat.
Syn mówi ze jak bedzie brat to spie u niego a corka ze jak siostra to u niej ...takie och plany haha dzisba potem bede uciekać hahah
Z czasem ogarniemy pokoj tez kiedy bedzie juz trzeba:)
 
reklama
Dziewczyny jak mogę spytać bo nie nadążam albo osobną kartkę sobie napisze,która z Was ma już dzieci i w jakim wieku ?
Ja mam córkę. w listopadzie skończy 5 lat

Ja prawie 6 letniego synka

Dziewczyny czy wy tez macie gaze na spanie w ciagu dnia mnie wczoraj i dzis zmulilo o 13 spalam godzine i dalej czuje sie fatalnie wrecz nie przytomna
Wczoraj spałam że 3 godziny w dzień. Dzisiaj się nie dałam, zamiast spać wyszłam z domu na długi spacer, do sklepu, na kawę z koleżanką... I zlecialo

A co do pokoju to nie wiem jak my się pomieścimy póki jestesmy w tym mieszkaniu. Ja chyba z maluchem w salonie haha kołyski mam to jakoś przemecze do przeprowadzki bo w sypialni trzecie łóżko na pewno się nie zmieści.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry