reklama

Listopadowe mamy 2018

reklama
Mój lekarz bym na IP powiedzial że jesli chodzi o usg to jest wszystko ok a krwawienie nie wiadomo skąd, kazal lezec i za 3 dni sie pokazać

Pewnie ma racje, ja na początku ciąży też miałam plamienia (pierwszy dzień, przez kilka godzin, był taki jak miesiączka ) i na usg nic nie było widać, po niecałym tygodniu przeszło. Teraz jest ok. Odpoczywaj, będzie dobrze!!!
 
Dziewczyny robię jutro sałatkę i w składnikach był ser feta, kupiłam w Lidlu i jest napisane ser z mleka owczego i koziego dojrzewający w solance, czyli chyba nie powinnam jej jeść?
Wd mnie raczej nie powinnaś jeść bo nie jest z mleka pasteryzowanego. Ja tak ostatnio kupiłam kefir do młodych ziemniaczki i dopiero w domu zobaczyłam że mleko niepasteryzowane ☹. Mój się delektował A ja tylko patrzyłam
 
Trzymam kciuki za owocne starania! :*

Ja testowalam 19 lutego i mialam cien cienia kreski, maz nawet mowil ze chyba tylko ja ja widze, a nastepnego dnia na wynik bety to az oczy wywalil [emoji23]

Znalazlam w telefonie swój test z 21 lutego... 10 dni po owulacje.. robiony po południu .. cien cienia ale był [emoji3]zobaczyłam od razu [emoji3] rano już blada kreska [emoji16]

Odesłał do domu, no spa Luteina i lezenie krwawienie caly czas jak miesiaczka nie wiem co myslec

Trzymam mocno kciuki, żeby to wredne krwawienie w końcu ustąpiło [emoji53]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry