Majacyr - jak Ci jest u teściowej? I jak mąż? Lepiej się zachowuje?
A dziękuję, że pytasz.
Pierwszego dnia to młody prawie ciągle spał, chyba ten stres z niego też wychodził.
Teściowa spoko, ciągle pyta co mi kupić? Co bym zjadła?
Wczoraj Teść dla mnie zupę kalafiorową zrobił i tak się napasłam, że do wieczora nie jadłam.
To potem się na mnie obraził, że nie jem.
Spokoju tu średnio mam, bo 1szego dnia przyszły siostry mojego z dziećmi mnie oglądać?! A ja leżałam jak foka w zoo.
Jest tu też pies, który szczeka o byle *****, skacze w tym na mnie jak leżę i ugryzł mnie.
Ale w domu podobno niezły syf od tej szpachli, wczoraj facet skończył i jutro planuje wrócić do domu.
Oni tu się starają i chcą dla mnie dobrze, ale śpię na starym fotelu nad samą podłogą i wczoraj wstałam jak obita kijem.
Wieczorem mi teść wyścielił swoją kołdrą, żebym miała bardziej miękko.
Mąż wczoraj wieczorem zadzwonił, ale gadał jakby to on był obrażony.
Jutro rano syn ma po mnie i młodszą córkę przyjechać
Przyszły mi podobno paczki z enfamilu i bebiklub. Jak wrócę zobaczę.
Dziś rano mały Darię w rękę kopał i przeszcześliwa [emoji7]
A co tam u Ciebie?