Wczoraj się załamałam.
Młody niby ssał prawego cyca podczas gdy ja ze starszym synem oglądaliśmy 2 godzinny film.
Ale niestety bardziej ciumkał niż ssał.
Jak wstałam w końcu od młodego to aż miałam gule pod pachą pełną mleka.
Musiałam rozmasować i odciagnelam z tej 1 piersi 100ml.
Mały ma silną potrzebę ssania, ale nie wiem dlaczego on nie ssie efektywnie?
Już się nawet zastanawiam czy przez nakładki by wysysał mleko?
Czy on po prostu nie umie z piersi wyssać?
Czy za płytko chwyta?
We wtorek idę znów do poradni patologii noworodka, może coś mi doradzą.
Z lewej mały jak ssie to czasem słyszę jak łyka i ma buzię pełną mleka, ale szybko potem jest głodny, czyli też niewiele wysysa.
No nic mi innego nie pozostaje jak laktator.