Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Nasz też nie miał. Położna na pewno by zauważyła, pozostaje się cieszycsluchajcie dziewczyny, co z ta zoltaczka. W szpitalu mala jej nie miala. Obserwuje ja codziennie i nic zoltego nie zauwazylam. Czy to mozliwe, ze przechodzi ja bezobjawowo? kurcze dzisiaj byla u mnie polozna srodowiskowa i zapomnialam sie zapytac. jak to u was bylo?
Nie każde dziecko przechodzi przez zoltaczke. Tylko sie cieszyc. My mamy miesiąc a walczymy dalej. Skóra Leosia jest juz rozowiutka, ale na oczkach jeszcze widac. Na szczęście bilirubina spada - szkoda, ze tak wolno.sluchajcie dziewczyny, co z ta zoltaczka. W szpitalu mala jej nie miala. Obserwuje ja codziennie i nic zoltego nie zauwazylam. Czy to mozliwe, ze przechodzi ja bezobjawowo? kurcze dzisiaj byla u mnie polozna srodowiskowa i zapomnialam sie zapytac. jak to u was bylo?
hahaha, mi tez tak mowili, w dzien cesarki ze bedzie wazyc przynajmniej 3600 a tu wyszla gwiazdeczka 3150. a 2 tyg wczesniej moj gin powiedzial, ze dobije 4 kg![]()
sluchajcie dziewczyny, co z ta zoltaczka. W szpitalu mala jej nie miala. Obserwuje ja codziennie i nic zoltego nie zauwazylam. Czy to mozliwe, ze przechodzi ja bezobjawowo? kurcze dzisiaj byla u mnie polozna srodowiskowa i zapomnialam sie zapytac. jak to u was bylo?
hahaha, mi tez tak mowili, w dzien cesarki ze bedzie wazyc przynajmniej 3600 a tu wyszla gwiazdeczka 3150. a 2 tyg wczesniej moj gin powiedzial, ze dobije 4 kg![]()
U nas tydz temu bilirubina byla 6, a niby mlody różowiutki. Grunt, ze spada- na wyjściu ze szpitala mielismy prawie 10.Moja w 38tc miała mieć wg usg 2700g, cc miałam zaplanowana dopiero na 41tc i mówili ze dobrze jakby dobiła do 3kg. W dniu cc na usg 3400g, a urodziła się 3670g
Nie każde dziecko przechodzi.
My tez walczymy jeszcze, a mała ma 4tygodnie. Tydzień temu miała poziom bilirubiny 8mg/dl, jutro idziemy do pediatry i pewnie znowu da skierowanie na badania krwi, ale coś czuje ze bardzo powoli nam ta bilirubina spada, bo mała ciagle tak samo żółta
Ale niby dzieci karmione piersią mogą być żółte nawet do 2 miesięcy. Ważne żeby tylko ten poziom bilirubiny nie był za wysoki![]()
Dziękuję że pytasz, powiem Ci że dużo lepiej ale ciekawe jak przybrała, jutro idziemy na wazenie rano [emoji4] kopki robi sama i zmieniły kolor z zielonego na musztardowy, pręży się jeszcze i płacze czasem ale to chyba przez kolki bardziej.. Tylko że na tym mleku mniej je jakby.. bo śpi dłużej, zje, nie śpi z 3 godziny później zasypia i z 5 godzin śpi.. Nie wybudzam, jutro zobaczę przy ważeniu [emoji4]@Ewela2805 jak mała po nowym mleczku? Minelo juz troche odkad zmieniliscie. Jak brzuszek i robienie samej kupki, lepiej troche?
Mysle, ze chyba tak jesli ogolem kupy nie sa wodniste bardzo. Mi tez Leo ostatnio zaczal kupkac w trakcie przewijania i tez tak mu na koncu troszke polecialo.Dziękuję że pytasz, powiem Ci że dużo lepiej ale ciekawe jak przybrała, jutro idziemy na wazenie rano [emoji4] kopki robi sama i zmieniły kolor z zielonego na musztardowy, pręży się jeszcze i płacze czasem ale to chyba przez kolki bardziej.. Tylko że na tym mleku mniej je jakby.. bo śpi dłużej, zje, nie śpi z 3 godziny później zasypia i z 5 godzin śpi.. Nie wybudzam, jutro zobaczę przy ważeniu [emoji4]
No i kopki robi musztardowe ale wczoraj zrobiła w momencie jak ja przebieralam i powiem Ci że zrobiła kople i pod koniec jakby trochę wody wyleciało....
Nie wiem czy to normalne...?
W sobotę zgłosiłam się do szpitala. Na izbie masaż szyjki, rozwarcie 3 cm, bóle jak na okres. Wieczorem lekarz zaproponował oksytocyne po której przeszło wszystko. No ale późno poszłam spać i się nie wyspałam. Następnego dnia bóle jak na okres tylko gorsze. Do tego regularne, na ktg zero skurczy, rozwarcie bez zmian. Dzisiejsza noc tragiczna bo bóle jeszcze gorsze i co 5 minut. Rano rozwarcie 4 cm i na porodówke. Tam piłka i prysznic. Bóle straszne, niby bez skurczów. Rozwarcie coraz większe. Przy 8 cm stanęło i znowu oksy ale tym razem poszło. O 13.59 powitaliśmy Juliana. Nawet obyło się bez naciecia, pękłam bardzo delikatnie w środku. Mały ma 56 cm i 3820 wagi. co ciekawe do końca porodu nie pisały się skurcze na ktg xD