Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
a poważnie to niestety, takie uroki macierzyństwa.
Piękny torcikNocka u nas spokojna ale tylko dlatego że daliśmy paracetamol. Od dwóch nocy zachodziłam w głowę co jest małej. Budzila się co chwilę, płakała, nie mogła zasnąć. Wczoraj dałam pedicetamol i przespała 4 godziny! Bez smoczka, bez szumisia. Męczy się moja biedulka kochana.
A to moje dzieło Zobacz załącznik 974432
@anielka1 mówią, że jak kupa niemowlaka karmionego piersią śmierdzi to coś jest nie tak. Ja kończę już moje 4 tygodnie na restrykcyjnej diecie i od czwartku wprowadzam po kolei produkty i będziemy obserwować. Skórę ma już super.
Tak sobie myślę, nie boisz się truskawek? One podobno też bardzo uczulają.moja mama dziś mi powiedziała że jest pełna podziwu i szoku ,że wytrzymuje z dietą. Zna mnie jakim jestem łakomczuchem na słodkie. Aż mi się miło zrobiło. Ciekawa jestem jak Ci pójdzie wprowadzanie, zdawaj relację. Ja już też długo ale myślę że może za dwa tyg spróbuje. Notesie w którym mam zapisane wszystko co jem każdego dnia zostawię na pamiątkę i wyciągnę jak synek będzie pyskowal, żeby mu batoniki kupićNocka u nas spokojna ale tylko dlatego że daliśmy paracetamol. Od dwóch nocy zachodziłam w głowę co jest małej. Budzila się co chwilę, płakała, nie mogła zasnąć. Wczoraj dałam pedicetamol i przespała 4 godziny! Bez smoczka, bez szumisia. Męczy się moja biedulka kochana.
A to moje dzieło Zobacz załącznik 974432
@anielka1 mówią, że jak kupa niemowlaka karmionego piersią śmierdzi to coś jest nie tak. Ja kończę już moje 4 tygodnie na restrykcyjnej diecie i od czwartku wprowadzam po kolei produkty i będziemy obserwować. Skórę ma już super.
Nie wykluczam nic "ze strachu"Tak sobie myślę, nie boisz się truskawek? One podobno też bardzo uczulają.moja mama dziś mi powiedziała że jest pełna podziwu i szoku ,że wytrzymuje z dietą. Zna mnie jakim jestem łakomczuchem na słodkie. Aż mi się miło zrobiło. Ciekawa jestem jak Ci pójdzie wprowadzanie, zdawaj relację. Ja już też długo ale myślę że może za dwa tyg spróbuje. Notesie w którym mam zapisane wszystko co jem każdego dnia zostawię na pamiątkę i wyciągnę jak synek będzie pyskowal, żeby mu batoniki kupićmamusia dała radę to i on da. Taki żarcik
![]()
Przepis fajny, jutro wypróbuje.Nie wykluczam nic "ze strachu"Najwyżej będzie jakaś reakcja, ale nic się nie dzieje. Jak będą już dobre, polskie truskawki słodkie to dam też młodej. Tak w sumie teraz sobie myślę, że 4 tygodnie nie były takie straszne, ale jakbym miała tak żyć rok to nie wiem czy bym podołała. Od czwartku wprowadzam 4 dni każdy produkt po kolei
@Jol04 jak masz wyrzuty sumienia z ciasteczkami to łap przepis Link do: Fit ciasteczka owsiane bez cukru - najlepsze dla Ciebie są naprawdę smaczne, a przy okazji zdroweZawsze lepiej zjeść garść takich do kawy. Ja mam wątpliwość z BLW co do tego całego "bawienia się" jedzeniem. Jakoś to mi nie gra bo dla mnie posiłek to posiłek, a nie zabawa. W sensie nie chce żeby mi później dwuletnie dziecko rzucało obiadem. Przy okazji przeraża mnie bajzel i kąpanie dziecka po każdym posiłku. No i trzecia rzecz - często wyjeżdżamy, wychodzimy i jemy poza domem. Natomiast szybko będę rezygnować z papek na rzecz większych kawałków, a jak młoda już będzie ogarniała lepiej to będę pewnie dawać do rączki.