reklama

Listopadowe mamy 2020

reklama
Dziewczyny jestem już po wg usg 7+2, serce jak dzwon wszystko w porządku
IMG_9280.JPG
 
Gratulacje :) ja już nie mogę się doczekać tego bijącego serduszka, też się cieszę że trafiłam na super ginekolog, mniej się będę stresowała każdą wizytą :) a trochę ich będzie
 
No to u mnie chyba jakieś złe rzeczy się dzieją :( zaczęłam plamić i to czysta krew. Lekarz odrazu wysłał receptę na duohaston, w piątek mam wizytę. Dziewczyny tak się boję :(
 
Gratulacje :) ja już nie mogę się doczekać tego bijącego serduszka, też się cieszę że trafiłam na super ginekolog, mniej się będę stresowała każdą wizytą :) a trochę ich będzie
Ja również nie moge sie doczekać aż zobacze serduszko, wizyta ma być za tydzień w środe. Lekarz jak lekarz zobacze za kilka wizyt. No i nie wiem czy da mi zwolnienie, bo ze względu na tego wirusa boje sie iść do pracy, na dodatek nie wiem czy plecy mnie nie będą boleć, bo ostatnio jak na 3 dni wróciłam do pracy to kiepsko było ustać.
 
Tak. I nie ma nudy. Teraz w czasach wirusa i siedzenia w domu to jest "wesoło" od 6 rano do 22[emoji38] jestem z nimi sama bo mąż pracuje za granicą i zjeżdża co 6 tygodni. Także ostatnia jego wizyta zaowocowała[emoji64] a teraz nie wiem nawet czy na Święta przyjedzie... No ale radzę sobie JAKOŚ.
O kurcze samej musi byc ciezko[emoji57]
Ja co prawda z jednym, ale maz na wieczor jest (a i tak narzekam[emoji57])
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry