reklama

Listopadowe mamy 2020

reklama
Też tak miałam. Ale na teleporadzie dostałam skierowanie na usg wczesnej ciąży i zapisałam się na kolejny dzień. A pani wykonująca to usg pytała po co w ogóle przyszłam, że nie ma potrzeby i że powinnam przyjść dopiero na genetyczne...
Ja miałam przed chwilą teleporade, lekarz sam stwierdził że nie sprawdzi przez telefon czy z dzieckiem wszystko ok i wystawił zalecenie wizyty na cito. Więc idę jutro lub pojutrze. Odrazu też dostałam skierowanie na prenatalne które muszę zrobić za 3tyg.
A jak z kartą ciąży? Bo ja nie mam nic w ręku, idę do szpitala a oni mnie o kartę pytają [emoji24]
 
Powodzenia dziewczyny na wizytach[emoji8]
Musi być dobrze, dajcie znać po.
Ja też mam z tyłu głowy, że tu skaczemy ze szczęścia z serduszkiem, a tu jeszcze różnie może byc. Ale też latanie co chwilę na wizytę nie ma sensu. Bo n tym etapie ciąży i tak nie mamy na nic wpływu...
Mam takie same doswiadczenie jak Wy.. Ale staram sie byc dobrej mysli.. 15 kwietnia po swietach mam wizyte wtedy bedzie cos ok 9 tyg.. ale bede drzala az nie skoncze 12 tyg...
Nigdy nie będziemy pewne, nawet jak się dziecko urodzi. Zawsze może pójść coś nie tak, na każdym etapie ciąży i podczas porodu, już wiele historii słyszałam.
Trzeba po prostu myśleć pozytywnie, dla mnie zobaczenie serca było ważnym momentem i trochę mnie uspokoiło, ale wiadomo, że strach jest przed każdym usg.
 
A jak z kartą ciąży? Bo ja nie mam nic w ręku, idę do szpitala a oni mnie o kartę pytają [emoji24]
Mi pielęgniarka w przychodni założyła bo lekarz mówił, że dopiero na następnej wizycie, która teraz nie wiadomo kiedy się odbędzie. Więc mam kartę ciąży, ale niewiele jest w niej, muszę chociaż wydrukować wyniki badań i do niej włożyć w razie czego.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry