Moja córka miała kolki od 14 do 20 z zegarkiem w ręku do 4 miesiąca, 2 tygodnie przerwy a potem zeby, darla się niemiłosiernie, żadna noc nie przespana do 2,5 lat, mały kolki od rana do 21, jak ja to przeżyłam nie wiem, płakałam razem z nim.Moja starsza dwujką wogule nie miała kołek a trzeci misł czasem ból brzuszka ale bóle kołki to chyba nie było bo niedarł się nigdy godzinami jak niektóre dzieci, naprzykład córka mojej kuzynki. Wogule mi się spokojne dzieci trafiły bo jak czasem czytam opowieści innych matek albo przypomnę sobie wspomnianą córkę kuzynki to współczuje dziewczyną, ja bym chyba w wariatkowie wylondowała z takim dzieckiem drącym się prawie 24godz na dobe.