W teorii, bo w praktyce nawet z lekkim katarkiem nie chcą szczepić.Też tak myślę, że zadzwonię i przełożymy żeby nie ryzykować, chociaż podobno katar i temperatura poniżej 38,5 stopnia nie są przeciwskazaniami do szczepienia.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
W teorii, bo w praktyce nawet z lekkim katarkiem nie chcą szczepić.Też tak myślę, że zadzwonię i przełożymy żeby nie ryzykować, chociaż podobno katar i temperatura poniżej 38,5 stopnia nie są przeciwskazaniami do szczepienia.
U mnie mąż ma covida, ja miałam negatywny. Nie wiem jak synek, ale dużo płacze i trochę kaszle. Nie może spać, budzi się co 20 minut. Bardzo się martwię o niego. Daliśmy mu teraz pedicetamol i narazie spi już 40 minut. My mieliśmy mieć szczepienie jutro. W przychodni kazali nam przyjść dopiero aż 2 tygodnie po zakończeniu kwarantanny, czyli za miesiąc, 22 marca :/Ja myję tak samo, tylko małżowine pieluchą/wacikami.
Dziewczyny, dzisiaj zrobiłam test i mam Covida. Mąż i synek zdrowi. Robię co mogę żeby ich nie zarazić... W przyszłym tygodniu w środę mamy szczepienia, co mam zrobić? Zadzwonić szybciej i powiedzieć jaka jest sytuacja czy pójść na szczepienie, lekarz przed szczepieniem i tak bada?
Mój też tak śpi 20 minut i budzi się z płaczem. Ciężko go uspokoić, z nosa aż mu bańki idąU mnie mąż ma covida, ja miałam negatywny. Nie wiem jak synek, ale dużo płacze i trochę kaszle. Nie może spać, budzi się co 20 minut. Bardzo się martwię o niego. Daliśmy mu teraz pedicetamol i narazie spi już 40 minut.
Dawaj mu mleko często, żeby się nie odwodnił.Mój też tak śpi 20 minut i budzi się z płaczem. Ciężko go uspokoić, z nosa aż mu bańki idąDziś cały dzień już tylko 37.6, więc mam nadzieję, że kryzys przechodzi. Też daliśmy pedicetamol na wieczór (wcześniej nie, żeby organizm walczył z wirusem), żeby się lepiej poczuł i śpi od 17 do teraz, choć zdarzyło mu się chyba 2x obudzić i płakać. Poci się mocno, aż są plamy na poduszkach. Ale to chyba dobrze?
Mój ma takie gile od kad pamiętam gdy odciągam więc chyba normalne.. Nie wiem.. Tz pytałam lekarza i mówi że no każdy ma wydzielinę z nosa.A Wasze dzieci mają normalnie w nosie gile, które byście odciągały codziennie? Bo piszecie o katarze, w którym leci wodnista wydzielina. Mój syn od bardzo długiego czasu na takie jasnokremowe/białe, odciągamy codziennie wieczorem. Zawsze myślałam, że tak jak dorosłym się tworzą to dzieciom też, w mieszkaniu suche powietrze itp. teraz zaczęłam się zastanawiać to nie jakaś infekcja. Jak myślicie?
Też odciągam takie dziadyA Wasze dzieci mają normalnie w nosie gile, które byście odciągały codziennie? Bo piszecie o katarze, w którym leci wodnista wydzielina. Mój syn od bardzo długiego czasu na takie jasnokremowe/białe, odciągamy codziennie wieczorem. Zawsze myślałam, że tak jak dorosłym się tworzą to dzieciom też, w mieszkaniu suche powietrze itp. teraz zaczęłam się zastanawiać to nie jakaś infekcja. Jak myślicie?
Mój ma takie gile od kad pamiętam gdy odciągam więc chyba normalne.. Nie wiem.. Tz pytałam lekarza i mówi że no każdy ma wydzielinę z nosa.
A jak właśnie czyścicie noski?
Czego używacie itd?
Zdrówka dla was wszystkich!
Mnie wiecznie drapie w gardle..
Gdzieś czytałam, że nie można przesadzać z czyszczeniem noska, bo zaburza się śluzówkę, która podatniejsza będzie potem na infekcje. Ja nie czyszczę codziennie, tylko wtedy, kiedy widzę, że jakaś kozucha mu tam lata. Wtedy aspirator, patyczek albo palec i dajemy radęSterimaru używam, jak słyszę, że coś mu tam furczy, a nie widać, wtedy psikam i za chwilę odciągam. A teraz w chorobie to za każdym razem, jak mu wypływa to aspiratorem wciągam, bo od niego o dziwo nie płacze, a na chusteczkę się wścieka zawsze.
U nas już noc bez gorączki i ranek teraz też. Jestem dobrej myśli, choć boję się cieszyć, bo ten covid to jest przecież nieprzewidywalne jeszcze ustrojstwo![]()