Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Mój syn też wszystkim rzuca. Rozrzuca klocki z sortera, wyrzuca piłeczki z basenu, rozrzuca książeczki z regału co piątą "czytając" pobieżnie. Jak ułożę wieżę z takich specjalnych pudełek to z rozmachem ją niszczy. Puzzle wyrzuca z pudełka, uczę go układać, ale mało zainteresowany póki co jest. Ulubioną aktualnie zabawą jest wyrzucanie wszystkiego co się da przez bramkę na schodyNie wiem czy to normalne bo też mnie parę rzeczy zastanawia. Na przykład to, że główną zabawą małego to wkładanie wszystkiego do buzi albo rzucanie zabawkami, wszystkimi. Chodzimy na zajęcia z LogoSensoryki, inne dzieci próbują rzeczy różnymi zmysłami, a nasz np nie lubi się brudzić, gdy włoży gdzieś paluszki i są brudne to je obejrzy, nie obliże, jak położę np coś innego do jedzenia na stolik to nie włoży tego do buzi, nie ogląda tego tylko po prostu wyrzuca... Tak samo nie znosi gdy chcę wytrzeć mu brudną buzię, ale za to jeżeli głaszczę go po policzku to bardzo lubi
Ja też zawsze przeciwna antybiotykom, syn 5 lat nigdy nie brał. Lalka natomiast tydzień na antybiotyku we wrześniu i prawie 2 tyg w październiku. Niestety niekiedy nie obejdziesz. Teraz starszak z lata z gilem, więc cudnie. Najgorsze że u mnie w mieszkaniu podłoga lodowata i będzie jeszcze zmniejsza , a Ala postanowiła w końcu zacząć raczkować. Oczywiście nie ogranicza się tylko do maty, więc jak ją podnosze to czuję jakbym trzymała sople lodu.Dziś piąty dzień wysokiej gorączki. Byłam u kolejnej lekarza. Osłuchowo czysto. Za to migdałki i wezly powiększone, biały ropny nalot w gardle, od wczoraj praktycznie stracił głos. Diagnoza angina. Byliśmy jeszcze na morfologii i crp, mam dzwonić z wynikami. A tak to antybiotyk, inhalacje i inne rzeczy. Jestem przeciwna antybiotyka, ale jak sama choruje to też na anginę i wiem, że bez antybiotyku się nie da![]()
Ja też zawsze przeciwna antybiotykom, syn 5 lat nigdy nie brał. Lalka natomiast tydzień na antybiotyku we wrześniu i prawie 2 tyg w październiku. Niestety niekiedy nie obejdziesz. Teraz starszak z lata z gilem, więc cudnie. Najgorsze że u mnie w mieszkaniu podłoga lodowata i będzie jeszcze zmniejsza , a Ala postanowiła w końcu zacząć raczkować. Oczywiście nie ogranicza się tylko do maty, więc jak ją podnosze to czuję jakbym trzymała sople lodu.
Niema co mieć wyrzutów sumienia. Przy anginie lepiej ten antybiotyk podać a dobre osłonowe, probiotyki i wszystko wróci do normy.Dziś piąty dzień wysokiej gorączki. Byłam u kolejnej lekarza. Osłuchowo czysto. Za to migdałki i wezly powiększone, biały ropny nalot w gardle, od wczoraj praktycznie stracił głos. Diagnoza angina. Byliśmy jeszcze na morfologii i crp, mam dzwonić z wynikami. A tak to antybiotyk, inhalacje i inne rzeczy. Jestem przeciwna antybiotyka, ale jak sama choruje to też na anginę i wiem, że bez antybiotyku się nie da![]()
To ja nastrój też mam podobny przez budowę domu i ciągłe kłótnie. No i Ala 2 tyg zdrowa i potem 2tyg chora. Jak teraz dostanie 3 antybiotyk tej jesieni to ja nie wiem. Od odstawienia od piersi jest dramat. Wczoraj 5 h płakała zasnęła około północy , a potem dostała kataru i kaszlu. Ciągle się bidulka tuli. Całe szczęście teraz jakoś zrobiło się spokojnie i nockę odsypia.U Nas na bogato. Młodemu wychodzi ząb za zębem. Gil co rusz, a jesteśmy do tyłu ze szczepieniami brakuje Nam 3 dawki, meningokoków i tego co powinien mieć teraz na roczek.. Ogólnie te szczepienia mial miec 26.9 ale byl wiecznie zaziębiony przez to, że moja Fruzia non stop coś przynosi z przedszkola.. Najlepsze jest to, że w przychodni Pani skomentowała, że jesteśmy BARDZO do tyłu ze szczepieniami.. Jak bardzo skoro od tamtego terminu minęły zaledwie 2msc a poza tym choroby się nie przeskoczy!!
Jeśli chodzi o mnie mam ostatnio jakieś gorsze dni.. Jestem zmęczona, przygnębiona, zła. Ciągle coś negatywnego.. Jeszcze teraz kumulacja wszystkiego bo mam egzaminy na uczelni.. Niema nawet z kim pogadac bo kolezanka urodzila, więc wiadomo nie bede jej truła.. Druga lata po lekarzach ze swoim maluszkiem.. Każdy zajęty własnym życiem.. Ale postanowiłam sobie, że w przyszły weekend po szkole dzieci do dziadków a ja z mężem robię sobie wyjściowe..