Trzymam kciuki by wszystko poszło zgodnie z planem i humor mimo wszystko wrócił
Wcale się nie dziwie, że jesteś tak zestresowana

Każda z nas odlicza do pierwszej wizyty, a tu taki zonk. Mam nadzieje, że ta położna uspokoi troszkę Twoje nerwy i nie będzie to wyglądać na zasadzie paru zdań.
Na kiedy umowilas kolejna wizytę?
Kochana staraj się dużo nawadniać, taki stres i nerwy nie są dobre dla dziecka. Postaraj się małymi krokami zjeść coś pożywnego, odprężyć się i cierpliwie czekać. Niestety nic innego zrobić nie można