reklama

Listopadowe mamy 2021

reklama
Dziewczyny ja wiem, że powinnyśmy się zdrowo Odżywiać ale od wczoraj tak za mną chodzi kfc (którego nie jadłam od dobrych kilku lat 😯 ), że w końcu zamówiłam... Mam wyzuty sumienia ale wczoraj po makaronie ze szpinakiem wymiotowałam, po dzisjeszy zdrowych pysznych kanapkach było mi źle... A czuje, że po prostu muszę coś zjeść bo przestaje myśleć. Powiedzcie, że Wy też macie zachcianki i sobie na nie pozwalacie.
Hmm byłam dziś w Mc po wizycie u lekarza najgorsze jest to że nic mi od wczoraj nie smakuje nie wiem co jeść wszystko jest ble :-(
 
reklama
rozumiem też bym się pewnie przejęła. Wkurzają mnie lekarze którzy straszą pacjentki. Serio bo co to da.. Mega jest dużo kobiet które mają infekcje w ciązy. Ciaza z tego co kojarzę zwiększa ryzyko infekcji intymnych przez te burzę hormonalne więc jakosc nie chce mi się wierzyć że to może grozić poronienie. Ofc jak infekcja się rochula na całego i kobieta tego nie leczy to jasne ale idąc tym tropem to ryzyko poronienia zwiększa się przy każdym przeziębieniu przy każdym popsutym zebie nawet przy większym stresie.
W ch.j rzeczy i sytuacji może większych ryzyko poronienia ale czy warto o nich mówić i straszyć kobiety? Chodzi mi o sytuacje na które nie mamy wpływu bo o tym że nie wolno palić i pić to jasne że trzeba trąbić straszyć najchętniej za to bym wsadzala do pierdla! Ale inne syt przecież nic nie zrobisz na to że przypaletala się jakaś infekcja... Chociaż w sumie poszłaś do lekarza i już ja leczysz... Czyli tak naprawdę zmniejszyła to ryzyko właśnie!!! 😘😘😘😘


Napisałam jak potłuczona zero składu ani ładu mam nadzieję że zrozumiałaś o co mi chodziło😘
Tak ostatnio z koleżanką rozmawiam że się martwię jak to będzie i wogole a ona mi tak jedna pali ojciec ćpun i dziecko zdrowe druga sie martwi troszczy i dziecko chore... I badz tu mądry człowieku. Nie wiemy co nam los przyniesie trzeba przyciągać pozytywne myśli
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry