Mnie też pobolewa podbrzusze - i to chyba nie zmieni się już do końca ciąży, ale na szczęście nie są to takie bóle, że aż muszę brać tabletki. Zmęczenie i osłabienie jest dalej, ale trochę mniej, niż na początku - bo już nie śpię w dzień. A poza tym, to jakoś tak się wewnętrznie uspokoiłam i tak mi lepiej. Jedynie, z czym czuję się niekomfortowo, to mój brzuch.. Wyszła mi taka dziwna fałdka nad pępkiem, która dzieli mi brzuch na dwie części i wygląda, jakbym po prostu przytyła. Mam wrażenie, że to jakieś gazy, że tak mi wywaliło ten brzuch - ale z drugiej strony nie mam żadnych problemów żołądkowych. W każdym razie nie czuję się z tym dobrze i mam nadzieję, że jak macica się zacznie podnosić, to to wszystko się jakoś wyrówna i będzie brzuszek okrągły
@MiśZielinka powodzenia jutro na badaniu! trzymam mocno kciuki i mam nadzieję, że infekcja jednak nie wrociła