reklama

Listopadowe mamy 2021

reklama
Ja w sumie byłam na zwolnieniu 3 tygodnie. Odpoczęłam, odespałam nabrałam dystansu i organizm też sie uspokoił - więc czułam sie na tyle dobrze, że stwierdziłam ze moge wrócić. Martwiłam sie ze tak nagle i zespół bedzie miał problem, ale okazało ze niepotrzebnie.

Więc może jednak rozważ L4, nikt nie mówi że musisz już zostać off do końca ciąży - dwa, trzy tygodnie napewno pozwoli Ci troche odsapnąć a przy okazji przetestujesz co sie będzie działo w pracy i zobaczysz że świat się kręci dalej ;)
Tzn jak ja juz odejde na taki czas to juz nie wroce, bo jesli moje tematy przejma inni ludzie to ja juz ich tak latwo nie odzyskam. Musze budowac baze od nowa, to sie wiaze z okrojonymi wyplatami. Jak podejme decyzje o odejsciu to na dlugo. Dlatego tak sie boje tej decyzji
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry