Co prawda mój syn zaczął stawiać pierwsze kroki dwa tygodnie po roczku, ale ja bym się jeszcze nie martwiła w Twojej sytuacji. Jedyne co mogło by mnie niepokoić to brak dążenia do pozycji stojącej. Jeśli Wiktor stoi przy meblach to myślę że po prostu potrzebuje jeszcze chwili.
Znam dziewczynę, której syn zaczął chodzić coś pod koniec 18 miesiąca, biegała z nim po różnych fizjoterapeutach, bo się martwiła, a jej dziecku po prostu brakowało odwagi. Jeśli taka wizyta miała by Ciebie uspokoić to można iść dla własnego spokoju.