Gej gejowi nierówny, znam takiego co się ubiera zwyczajnie i do kosmetyczki nie chadza
A no bo to o czym pisałam to są chyba korporacyjne wymagania w starym stylu, za to bez benefitów pracy w korpo. Ostatnio ktoś mi uświadomił, że korpo trochę zmieniają styl pracy. Natomiast gdybym chciała pracować w korporacji, to bym do takowej poszła.
Za dużo nie będę się tu rozwodzić, bo pokazałam tu swoją twarz, można mnie z łatwością zidentyfikować, a nie mogę sobie pozwolić na rozpowszechnianie szczegółów dotyczących mojej pracy. Za to można wylecieć.