reklama

Listopadowe mamy 2022

Mnie jakoś brzuch bolał w nocy, nie mogłam się ułożyć i do tego co chwile się budziłam, bo śniły mi się koszmary 😰. Wizytę u gina mam w środę, a dzisiaj idę do endokrynologa 😇
Ja o dziwo czuję się ok, wyjątkowo nic nie ciągnie w podbrzuszu na razie, tylko leciutko mdli, ale to luz. Wczoraj cały dzień coś kłuło, piekło, ciągnęło w okolicach jajników i jakby na wzgórku łonowym. To chyba więzadła? Wizyta w czwartek. Spałam jak dziecko, ale miałam tak porąbane sny... Śniło mi się że byłam studentką i na uczelni był taki gabinet lekarski z USG gdzie studenci mogli iść i poszłam tam na kolejne ciążowe USG. I ciągle cośtam nie wychodziło, do końca nie pamiętam wszystkiego, ale rozwaliła mnie scena w której położna (nawet to była ta moja "prawdziwa"), przed wykonaniem USG musiałam mi wprowadzić do pochwy drożdżówkę 🤣 i nie było cynamonowych ślimaczkow jak zawsze tylko jakaś bułeczka z lukrem i kruszonką i się martwiłam jak ja wszystko wyjmę potem po badaniu 🤣🤣🤣🤣 na USG ostatecznie nic nie było widać bo właśnie inna bułeczka była 😅
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry