reklama

Listopadowe mamy 2022

Ja nie siądę na żadnym kibelku " obcym"
U teściowej nie siadam a co dopiero w szpitalu.
I zadne nakładki nie zmienia mojego zdania.
Ja mam podobnie, muszę najpierw umyć kibelek 😅 ale w szpitalu nie wiem czy będę miała tyle siły żeby sikac czy coś na narciarza haha dlatego wolę się zabezpieczyć tymi nakładkami, no i wiadomo, mokrymi chusteczkami 😆😅
 
reklama
Ja mam podobnie, muszę najpierw umyć kibelek 😅 ale w szpitalu nie wiem czy będę miała tyle siły żeby sikac czy coś na narciarza haha dlatego wolę się zabezpieczyć tymi nakładkami, no i wiadomo, mokrymi chusteczkami 😆😅
No tak. Na szczęście w tym szpitalu co rodzę toalety są w pokoju. A pokoje 2 osobowe, a sprzątaczki 2 razy dziennie. Też miałam chusteczki do dezynfekcji. Po porodzie raczej narciarz nie wchodzi w grę.. :/🙊🙈
 
Ja mam podobnie, muszę najpierw umyć kibelek 😅 ale w szpitalu nie wiem czy będę miała tyle siły żeby sikac czy coś na narciarza haha dlatego wolę się zabezpieczyć tymi nakładkami, no i wiadomo, mokrymi chusteczkami 😆😅

No tak mam i już 😀 nic to nie zmieni.
Tylko wyłącznie swój kibelek toleruje 😁😁
 
Tak :).. w tym samym szpitalu co resztę. Mam tam koleżankę położną. Mój lekarz co prawda jest w innym, ale przy sn najważniejsza jest położna. No i w tym co chcę rodzić to on tam pracował i wszystkich zna i mówi, że wszystko ogarniemy :). A Ty gdzie będziesz?
Aaaa to super. Jednak jak się kogoś ma w szpitalu to zupełnie inaczej. Też mam swoje zaufane osoby.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry