MamaM.
Fanka BB :)
Ja mam podobnie, muszę najpierw umyć kibelekJa nie siądę na żadnym kibelku " obcym"
U teściowej nie siadam a co dopiero w szpitalu.
I zadne nakładki nie zmienia mojego zdania.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja mam podobnie, muszę najpierw umyć kibelekJa nie siądę na żadnym kibelku " obcym"
U teściowej nie siadam a co dopiero w szpitalu.
I zadne nakładki nie zmienia mojego zdania.
No tak. Na szczęście w tym szpitalu co rodzę toalety są w pokoju. A pokoje 2 osobowe, a sprzątaczki 2 razy dziennie. Też miałam chusteczki do dezynfekcji. Po porodzie raczej narciarz nie wchodzi w grę.. :/Ja mam podobnie, muszę najpierw umyć kibelekale w szpitalu nie wiem czy będę miała tyle siły żeby sikac czy coś na narciarza haha dlatego wolę się zabezpieczyć tymi nakładkami, no i wiadomo, mokrymi chusteczkami
![]()
Ja mam podobnie, muszę najpierw umyć kibelekale w szpitalu nie wiem czy będę miała tyle siły żeby sikac czy coś na narciarza haha dlatego wolę się zabezpieczyć tymi nakładkami, no i wiadomo, mokrymi chusteczkami
![]()
Ej to ja bym wzięła swoją klapę do szpitalaNo tak mam i jużnic to nie zmieni.
Tylko wyłącznie swój kibelek toleruje![]()
Będziesz rodzic w Krakowie?No tak. Na szczęście w tym szpitalu co rodzę toalety są w pokoju. A pokoje 2 osobowe, a sprzątaczki 2 razy dziennie. Też miałam chusteczki do dezynfekcji. Po porodzie raczej narciarz nie wchodzi w grę.. :/![]()
TakBędziesz rodzic w Krakowie?
Ej to ja bym wzięła swoją klapę do szpitalamusiałam
![]()
Aaaa to super. Jednak jak się kogoś ma w szpitalu to zupełnie inaczej. Też mam swoje zaufane osoby.Tak.. w tym samym szpitalu co resztę. Mam tam koleżankę położną. Mój lekarz co prawda jest w innym, ale przy sn najważniejsza jest położna. No i w tym co chcę rodzić to on tam pracował i wszystkich zna i mówi, że wszystko ogarniemy
. A Ty gdzie będziesz?
SuperAaaa to super. Jednak jak się kogoś ma w szpitalu to zupełnie inaczej. Ja w Bochni. Też mam tam swoje zaufane osoby.