maszak
Fanka BB :)
Bo produkcja mleka jest w głowieTak rozmawiamy o tym karmieniu i znowu mam plamy na koszulcesłyszałam, że bodźce zewnętrzne np. płacz dziecka (nawet obcego) potrafią stymulować piersi do produkcji.
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Bo produkcja mleka jest w głowieTak rozmawiamy o tym karmieniu i znowu mam plamy na koszulcesłyszałam, że bodźce zewnętrzne np. płacz dziecka (nawet obcego) potrafią stymulować piersi do produkcji.
znam osoby, które twierdzą, że miały te 2 h. ale czy patrzyły na zegarek?Ale to chyba przy prywatnych porodach. No bo wiesz nie rodzisz jako jedyna, dzieci do zbadania po porodzie jest dużo. Kangurowanie na sali porodowej na bank nie trwa 2h. Dają Ci maluszka byś się przywitała, potem badanie jego Ciebie i na salę. Niestety tak to już jest, że salę porodową trzeba zwolnić :/. Jednak życzę Nam by było bez pośpiechu
.
Jeśli chodzi o personel i prawa, ja nigdy nie narzekałam, ostatnio miałam cudowna położną(mam znajomą w tym szpitalu- ona byc nie mogła, ale była jej koleżanka i miałam warunki jak przy prywatnym).
Czyli to pełzanie to jest właśnie to. No bo na tych filmikach było, że kładli dziecko bardziej na brzuchu niż na klatce, a ono powolutku sobie wdrapywało się w kierunku piersi i potem tak powoli, nieporadnie szukało. Aż znalazło i się nadziało na sutek. I to faktycznie trwało, no bo ile siły ma taki maluszek, jeszcze zmęczony po porodzie. Dzięki, zatem zaproponować ale nie za szybkoJa mam w piątek spotkanie z położną i dowiem się, jak to wygląda u nas po porodzie w kwestii tego kontaktu skóra do skóry. Bardzo mi na tym zależy, ale wiem, ze nie wszędzie jest to prawo respektowane![]()
Wczoraj z kolei trafiłam na taką informację jak na screenach:
Jesteś może z Poznania?Tak... To prawda. Miałam dylemat ze szpitalami. U nas w mieście jest 1 bardzo polecany, bo niby wyspecjalizowany itp. Ale i tak jak się poczyta/posłucha, to każda historia jest inna, wszędzie plusy/minusy, traumy się zdarzają i dużo zależy od ludzi. Dlatego po rozkminach nad szpitalami wybrałam taki, który do niedawna miał masakryczne opinie(ale niby się tam bardzo poprawiło i sporo osób poleca) jak komuś o nim mówię, gdy się spyta, to nie raz widzę dziwną minę
lekarza mam stamtąd (nie ma pewnie i tak znaczenia) i jest on najbliżej nas, łatwo też zaparkować. Postawiliśmy na wygodę. Ja też się boję głupich odzywek itp., ale mąż będzie wsparciem ♥ Staram się (heh, wbrew temu co pisałam o porodzie na początku, że się go boję jako takiego) myśleć, że może akurat trafimy na miłą położną i personel.
Tak!Jesteś może z Poznania?![]()
A ty jesteś z Poznania lub okolic, że znasz szpitale?I planujesz rodzić na Lutyckiej![]()
Z Poznania i planuję RaszejęA ty jesteś z Poznania lub okolic, że znasz szpitale?![]()
Nad Raszeją się zastanawiałam też. Pozostałe nie wchodziły w rachubę, chyba że w razie czego to ewentualnie Polna (w razie komplikacji/problemów).Z Poznania i planuję Raszeję![]()