reklama

Listopadowe mamy 2022

Ja też czekam do jutrzejszej wizyty i jak będzie wszytko dobrze to powiemy najbliższej rodzinie, ale pewnie zwyczajnie 🙈 był plan żeby poczekać do Wielkanocy ale jak nas znam to przecież nie wytrzymamy.. dwa poprzednie razy rodzice już wiedzieli jak tylko były dwie kreski na teście, to tym razem i tak dajemy radę🤣
Spodziewacie się jak zareagują na 3? 😁
 
reklama
Ja również jeszcze nie powiadomiłam rodziców, zastanawiałam się czy to nie za wcześnie, dlatego miło czytać o Was, że planujecie powiadomić bliskich w najbliższym czasie :) mam przygotowaną koszulkę z bocianem i bobaskiem z napisem „Już do was lecę”,
Ktoś jeszcze planuje coś z tej okazji? 🤗
 
Napewno będą szczęśliwi 😁 moi rodzice już zagadywali nie raz kiedy będzie trzecie, bo mają najmniej wnuków z rodziny 🤣 (a mam tylko brata, który nie będzie miał dzieci). U teściów sytuacja wygląda trochę inaczej, bo tam nasze trzecie to już będzie siódme wnuczątko 🤣 (mąż ma brata i siostrę, która urodziła w zeszłym roku trzecie), teściowa napewno będzie płakała znowu z radości, a teść to chyba zacznie rozmyślać jak powiększyć salon 🤣🤣 ale tak szczerze mówiąc to do mnie dojdzie chyba jak zobaczę na USG, bo jeszcze jestem w szoku 🙈 w ogóle długo się starałyście?😁
U nas od razu pyknęło jak uznaliśmy, że teraz ;)
No to super, że takie fajne reakcje na kolejne wnuki :)
 
Ja również jeszcze nie powiadomiłam rodziców, zastanawiałam się czy to nie za wcześnie, dlatego miło czytać o Was, że planujecie powiadomić bliskich w najbliższym czasie :) mam przygotowaną koszulkę z bocianem i bobaskiem z napisem „Już do was lecę”,
Ktoś jeszcze planuje coś z tej okazji? 🤗
Ja planuję, ale wizytę u psychologa chyba, bo nie spdziewam się okrzyków radości... i jeszcze nie wiem jak to oznajmimy.
 
Aż tak źle? To Wasze trzecie tak? Nie przejmuj się tylko.. najważniejsze, że Wy jesteście szczęśliwi a reszta tak naprawdę nie ma znaczenia. A może wyjdzie tak, że nie było się nawet czym przejmować
Trzecie, które chcieliśmy. Tak, wiadomo, że najważniejsze nasze szczęscie dla nas. No, ale już reakcja moich na 2 ciążę była przykra az się potem popłakałam po rozmowie 🤦‍♀️ mieszkamy kilkaset km od teściów i rodziców, więc pewnie znowu telefonicznie powiemy...
 
Trzecie, które chcieliśmy. Tak, wiadomo, że najważniejsze nasze szczęscie dla nas. No, ale już reakcja moich na 2 ciążę była przykra az się potem popłakałam po rozmowie 🤦‍♀️ mieszkamy kilkaset km od teściów i rodziców, więc pewnie znowu telefonicznie powiemy...
Niestety nikt tak na prawdę nie wie jak by zareagował mając takich bliskich jak mówisz, pewnie też bym się popłakała, wiadomość o dziecku powinna być głównie radością. Mimo wszystko dobrze, że mieszkacie gdzieś dalej, nie ma co sobie głowy zamartwiać. Pewnie za kilka lat rodzina nie będzie sobie wyobrażała życia bez trojga rozrabiaków :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry