reklama

Listopadowe mamy 2022

Stacjonarnie zdarzyło mi się kupić koszulkę
( dla mnie) i jak dla mnie porażka nie wiem jak dziecięce - nie zamawiałam.
To też zależy od firmy, bo oni juz kolejny raz zmienili. Kiedys sinsay był tragiczny. Teraz czasem coś fajnego się trafi. Plus sinsaya jest taki,że ja nie lubię szerokich rzeczy i u nich na moją są ok. Ja u nich głównie pożamy kupuję dla starszych 😁... i fajna jakość.
 
reklama
Smyk tylko z ta metka - jakość super rozmiarowo bywa różnie 😉 zależy co się zamawia ja czytam opinie po za tym body wypadają ok rozmiarowo gorzej z sukienkami mniejszy rozmiar muszę brać bo są duże 😉 i dwa razy się nacielam ale lepiej za duże jak za małe 😉

Cool Club.
 
A pepco tylko z ta metka - licencjonowany Disney.
Rozmiarowo super wypadają i jakościowo rewelacja w porównaniu z typowymi ciuchami z pepco.

Disney baby.
 
Ja też preferuje kolorowe ubranka choć większość jest teraz w modzie stonowane kolorki.

No ja lubie ale z tej serii Disney jak dla mnie rewelacja uwielbiam też ze smyka z serii cool club ( chyba dobrze napisałam) nie zdarzyło mi się żeby przyszły mi ubranka porwane czy po paru praniach zmechocone.
Jeszcze polecam ciuszki z Atiny - polski producent.
Dużo ubranek kupiliśmy z mężem w trakcie ciąży i zwykle w sklepie z wyprawkami to większość mamy od polskich producentów.
Dostałam coś z tej serii Disney i faktycznie, nie jest złe, ale metki straszne. Jakieś duże i mam wrażenie ze uwierają.
 
Ja mam jedno pytanko.

Mała 3 lutego skończy trzy miesiące a zauważyliśmy z mężem że tak od tygodnia nawet od dwóch mała się slini co na początku było tego mało to teraz z dnia na dzień co raz więcej jest tej sliny.

Na zęby to chyba dużo za wcześnie?
 
Ja mam jedno pytanko.

Mała 3 lutego skończy trzy miesiące a zauważyliśmy z mężem że tak od tygodnia nawet od dwóch mała się slini co na początku było tego mało to teraz z dnia na dzień co raz więcej jest tej sliny.

Na zęby to chyba dużo za wcześnie?
Zdarzają się zęby w tym wieku, ale rzadko. To raczej ruszyła produkcja śliny. Kuba zaczął się ślinić jakiś czas temu i na początku zdarzało mu się zakrztusić, bo nie rozumiał że to trzeba połknąć

Nadszedł czas na te słodkie bąbelki na ustach 😁
 

Załączniki

  • 20230114_172619.jpg
    20230114_172619.jpg
    437 KB · Wyświetleń: 79
Ja mam jedno pytanko.

Mała 3 lutego skończy trzy miesiące a zauważyliśmy z mężem że tak od tygodnia nawet od dwóch mała się slini co na początku było tego mało to teraz z dnia na dzień co raz więcej jest tej sliny.

Na zęby to chyba dużo za wcześnie?
Ślinianki zaczęły pracować to normalne... pierwsze zęby pojawiają się ok 6 miesiąca. Choć zdarzają się wcześniej i nawet później.
 
reklama
Też tak czytałam ale zastanawia nas to że mała pcha raczki do buzi.
A tej sliny jest sporo.
🙂

 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry