• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopadowe mamy 2022

reklama
Nie próbowałam, ale mam takie tetry to w sumie mogę spróbować 😄

Ja tam nie wiem, czy ze wszystkimi dziećmi dużo można 😅 wybraliśmy się dziś do arboretum. Kiedy wychodziliśmy z domu, Kuba miał zaspokojone 100% potrzeb i miał super humor, był też niedługo po drzemce. Drogi mamy ok. 20 km i zasnął w samochodzie. Już po wyjściu z auta Kuba zaczął marudzić, znalazłam ławkę i dałam jeść. Długo nie trwało i znów zaczął marudzić. Dałam jeść drugi raz. Chodziliśmy po tym arboretum nie dłużej niż 2 godziny. Część tego czasu książę był niesiony, bo popłakiwał. Próbowaliśmy go ułożyć na brzuszku, ale nic z tego. Zasnął na wyjściu 🤦‍♀️ zrobiliśmy więc jeszcze rundkę, ale trzeba było jechać, po drodze szybka wizyta w maku, dziecko rozpłakało się wniebogłosy... 😪 zmieniliśmy pieluchę, w drodze krzyki, postój na stacji paliw, znów pierś... już niezadowolonego ale niekrzyczącego dowieźliśmy do domu. W domu radość. Odpuściliśmy kąpiel, dziecko do spania.

Nie było nas w domu jakieś 4 godziny. Więc ja się pytam, drogie koleżanki - jak wy to robicie, te podróże po 200 km? 😎😎😎 I te przerwy w jedzeniu po 3 - 4 godziny?
Ja Ci powiem tak jak my robimy. W długą trasę zawsze jedziemy w porze drzemku, a w bardzo długą trasę jedziemy na noc. Do tego zawieszki kontrastowe. A jak się obudzi , to postój jedzenie, przebiorka i śpiewanie piosenek 🤣😂
 
Ostatnia edycja:
Jakiż wspaniały dzień zafundował nam dzisiaj Kubuś 😍
Zaczęło się od wspomnianej pobudki o 5:30. Dziecko chyba musiało coś odespać, w każdym razie dzień wypełniony był psotami, gaworzeniem (mamamamamamama), śmiechem, właściwie zero marudzenia oraz ulewania, choć karmień było sporo i do syta. Na spacerze dłuuuga drzemka 😍 a po powrocie Kuba wykonał serię niesprowokowanych, spontanicznych OBROTÓW 🤩🤩 na które tak czekałam.

To jeden z najpiękniejszych dni mojego macierzyństwa, tak szczęśliwy, bezproblemowy i radosny ☺️
 
reklama
Jakiż wspaniały dzień zafundował nam dzisiaj Kubuś 😍
Zaczęło się od wspomnianej pobudki o 5:30. Dziecko chyba musiało coś odespać, w każdym razie dzień wypełniony był psotami, gaworzeniem (mamamamamamama), śmiechem, właściwie zero marudzenia oraz ulewania, choć karmień było sporo i do syta. Na spacerze dłuuuga drzemka 😍 a po powrocie Kuba wykonał serię niesprowokowanych, spontanicznych OBROTÓW 🤩🤩 na które tak czekałam.

To jeden z najpiękniejszych dni mojego macierzyństwa, tak szczęśliwy, bezproblemowy i radosny ☺️
Super! Wiedziałam, że lada dzień pokaże ci, że potrafi 😍
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry