No właśnie tak podtykam od dłuższej chwili, myślałam że po traumatycznych przeżyciach (czyszczenie noska) młody zechce dospać. I chyba w końcu nadchodzi ta chwilaTak, cycek w buzi to czasem jedyny sposób, żeby się wyspać![]()
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
No właśnie tak podtykam od dłuższej chwili, myślałam że po traumatycznych przeżyciach (czyszczenie noska) młody zechce dospać. I chyba w końcu nadchodzi ta chwilaTak, cycek w buzi to czasem jedyny sposób, żeby się wyspać![]()
Super, taki spóźniony zajączekPowiem Wam że my z mężem to jesteśmy w szoku że dwa zęby w ciągu tygodnia czasu
Jeden już ładnie widać a drugi ciut mniejszy słodko to będzie wyglądać dwa zęby obok siebie![]()
czyli jednak wspólne spanko?Witam.
Malutka śpi ale coś ta nocka nie była dla niej za dobrą. Kręciła się bardzo chyba te dziaselka ja swedza.
Obudziła się pare minut po 5 i nie chciała jeść ani spać mąż z nią posiedział przed pracą a mnie przed 6 obudził jak miał już wychodzić z domu.
Patrzyła się tymi dużymi oczkami
Aż w końcu zasnęła.
Nie zagadywałam ja bo liczyłam na spankoi tak było odlot zrobiła po 15 minutach. Wzięłam ja do siebie i tak spaliśmy ale ja wstałam a ona dalej śpi
![]()
Ja też praktykuję.a propos wspólnego spania: niestety nadal to praktykuję jak córka w nocy zrobi pobudkę na jedzenie, bo inaczej wybudza się, gdy ją odłożę do łóżeczka. a tak pośpi z 2-3 h jeszcze. pomijam, że jestem tak zaspana, że nie chce mi się wstawać kiedy już wezmę ją na karmienie. za dnia to samo: gdy ją karmię i zaśnie i leżę obok, to śpi/drzemie o wiele lepiej niż beze mnie ...
czyli jednak wspólne spanko?
u nas są problemy ze spaniem raz po raz i to wynika chyba ze skoków. jestem megadumna z córki znów, bo raz że doskonali te obroty z pleców na brzuch, jak i wyprost na rękach, umie się świetnie obracać wokół własnej osi (na razie często idzie w 1 stronę, ale udaje jej się też w drugą czasem), pełza jakby w tył też. ani się obejrzę, a wyłazi z maty... próbowała się też wczoraj obracać na plecy! super to wygląda. zawsze mnie fascynuje, że wszyscy taką drogę przeszliśmy
nie mam na razie wieści o zamkniętym wątku, dam znać.
U nas chłodno, ale słonecznie. Pójdziemy na spacer podczas kolejnej drzemki, bo przy dzisiejszych ekscesach nie będę ryzykowała spaceru nie na śpiocha. Ech, albo coś ją boli, albo tak źle znosi ten skok. Nic jej nie pasuje. Mata absolutnie, nawet noszenie jest złe. Czasem udaje mi się ją rozśmieszyć, ale za chwilę znowu stękanie. W końcu puściłam jej muzykę, która ją uspokaja (sluchalam jeszcze w ciąży na uspokojenie i wmawiam sobie, że to dlategoWczoraj udało mi się zapakować te ciuszki w to pudełkofakt pare sztuk musiałam wyciągnąć no ale to pare sztuk a nie cale pudło
bo mój mąż stwierdził żebym całość wystawiła.
Młoda zasnęła. Drzemka. A ja ? A ja dzisiaj się nudzejak wstanie to pójdziemy później na spacerek. Chłodno wiaterek wieje. Gdzie ta wiosna polazła
![]()