U nas tez pytają, ale np z racji funkcji - dostaliśmy prezenty dla dziecka od kontrahentów, pracowników, osób związanych trochę z nami, albo takich, krótko pisząc chcących się „podlizać”. Więc przyjmujemy, uśmiechamy się, chwalimyMamy najczęściej odmienne zdanie ale tutaj się z Tobą zgodze![]()
U nas nie ma z tym problemów bo najbliżsi konsultują co chcą kupić choć najczęściej młoda dostaje pieniążki.
Choć ja np ciesze się z każdej rzeczy dla młodej bo właśnie liczą się chęci I że ktoś jednak chce coś kupić dla naszej córki.
Przecież dziadkowie / babcie / chrzestni nie mają obowiązku obdarowywać młodej prezentami![]()