reklama

Listopadowe mamy 2026 🍂

na kreskach jestem od ponad roku, za mną dwie biochemiczne i puste jajo w styczniu/lutym
Wcześniejsze konto usunęłam po zabiegu, w emocjach.. ale wróciłam 😀

bardzo się boję co mnie spotka tym razem, ale stwierdziłam, że zapisuję się na listopadowe mamuśki - nawet jeśli coś pójdzie nie tak to na pewno będzie łatwiej z wami 🥹

beta rosła bardzo ładnie, pęcherzyk żółtkowy jest także mam nadzieję, że tym razem dociagniemy do listopada 🍀
No muszę wtrącić....trzymam kciuki!!!! ❤️
 
reklama
Już po badaniu . Pani doktor powiedziała że serduszka nie ma ,że był bardzo duży woreczek żółciowy i to świadczy o tym że najprawdopodobniej była jakaś duża wada . Dostałam już tabletki i muszę leżeć jutro kontrol
Dziękuje że mogłam się wygadać że byłyście że mną do końca . Jesteście wszystkie wspaniałe i życzę wam wszystkiego co najlepsze❤️
Żegnam i cieszcie się swoimi ciałami i rośnijcie kochane 😘
Bardzo mi przykro, nikt nie zasługuje na to, żeby przechodzić przez takie cierpienie 🥺💔💔💔 trzymaj się 🫂
 
Hej dziewczyny, wczoraj trafiłam na forum. Poczytałam początek, ale chyba nie dam rady nadrobić. Mam nadzieję, że zostanę do końca, ale podchdzę z dystansem, jeszcze boję się cieszyć, bo nie chcę się rozczarować.

Przytulam mamy po stracie.
Zaczynam panikować i stwierdziłam, że podpytam Was, może coś mi podpowiecie.

I witam przyszłe mamusie listopadowe. Jeśli sprawdzi się to, co by wynikało z daty owulacji, to u mnie chyba termin powinien być grudniowy.

Od początku, wg. OM mam termin na 26.11. Ciąża była dla mnie zaskoczeniem, bo miałam podwójny pik i wtedy, gdy myślałam że jestem po owulacji, byłam przed (w weekend zrobiłam 6 testów bHCG, wszystkie +).

To moja trzecia ciąża, pierwsze dwie miałam z Duphastonem do 14/16 tc (Mam dwóch synków). Za pierwszym razem plamienia, a w drugiej włączony chyba od 6 tc, na wszelki wypadek.

W poniedziałek 30.03 zrobiłam badania i bHCG odpowiada 5 tc. czyli 5540 U/I, a progesteron 29 ng /ml.

Jeszcze nie miałam wizyty u gina, ale zrobiłam USG i Pani dr powiedziała, że jej zdaniem ciąża jest młodsza niż to wynika z OM (w opisie 5+6). Powiedziała, że na spokojnie powinnam powtórzyć USG za 2 tyg. Na razie nie widziała serduszka. W opisie jest pęcherzyk ciążowy o wym. GS 8,1 mm z pęcherzykiem żółtkowym.

Jestem prawie zielona, bo ostatnią ciążę miałam 12 lat temu 😁 To dodatkowa komplikacja, bo hormony już trochę szaleją. Ze względu na adenomiozę brałam cyclogest 400 mg (progesteron) od 1,5 roku, kilka dni w 2 fazie cyklu.

Czy któraś z Was ma doświadczenie z Cyclogest w 1 trymestrze ciąży, na podtrzymanie? Nie wiem czy dam radę na Duphaston. Miałam dramatyczne migreny i ledwo żyłam. Musiałam brać paracetamol i to dość często, bo inaczej bym oszalała z bólu. Wolałabym tego uniknąć, a lekarka która robiła mi USG powiedziała, że Duphaston jest bezpieczniejszy niż Cyclogest.

A czy ten opis USG może niepokoić?

Przepraszam, że aż tak się rozpisałam 🫣 Może dobrniecie do końca i coś doradzicie.
Witaj❤️
ja już też chyba nie dam rady nadrobić wszystkiego 😁
na które dzieciątko czekacie? 🥰
Ja na trzecie(córka 15 i syn 8,5)
Hej witamy ❤️ ja od 10 dpo jestem na duphastonie, obecnie 5+2 tc i przyjmuje go 2x1 👌 Też jestem migrenowcem, przed ciążą męczyły mnie migreny bardzo często, po suplementacji podczas starań zupełnie mi ustąpiły 🤭 od początku ciąży miałam migrenę dwa razy i to nie jakąś mocno nasiloną, czuję się dobrze, nie jest mi niedobrze 🤷‍♀️ oby tak zostało 👌
A ja się zastanawiam dlaczego mimo braku jakichkolwiek objawów a jedynie na podstawie wywiadu(poronienie zatrzymane, bez plamien i problemów z progesteronem)... I mimo że badałam progesteron 12dpo(39,9) lekarz włączył mi duphaston tak z grubej rury bo 3x1...
Byłam bardzo zmęczona i bez niego, a odkąd go włączyłam to ledwo chodzę...mam taki brak energii, że to dramat. Czuję się jak niedźwiedź tuż przed zapadnięciem w zimową drzemkę😜



Co do Świąt, to na szczęście spedzamy pierwszy dzień u mamy, jutro wywożę tam syna(a raczej siostra po niego przyjedzie jak będę w pracy) po pracy ja tam dojezdzam i będę do roboty jeździć od rodziców(mam bliżej niż z domu więc będę mogła dużej pospać😁😁😁) a po pracy będę pomagać w przygotowaniu tego co mama z siostrą wymyśliły na te święta☺️ drugi dzień i Teściów i tam jedziemy totalnie na gotowe☺️
 
To wychodzi na to że tylko ja mam taki hardcore ze świętami 🙈
12 osób się do mnie zwala a pierwsi goście już w sobotę przyjeżdżają. Trochę ogarniam ale nie ma jakiejś wielkiej rewelacji. W zeszle święta to wszystko już prawie bym miała na błysk.
Jutro gotuje pierwszą potrawę.
Potrzebuje pomocy 🥴🥴🥴
Jeszcze z 3 letnią córka cały tydzień w domu bo chora.
 
To wychodzi na to że tylko ja mam taki hardcore ze świętami 🙈
12 osób się do mnie zwala a pierwsi goście już w sobotę przyjeżdżają. Trochę ogarniam ale nie ma jakiejś wielkiej rewelacji. W zeszle święta to wszystko już prawie bym miała na błysk.
Jutro gotuje pierwszą potrawę.
Potrzebuje pomocy 🥴🥴🥴
Jeszcze z 3 letnią córka cały tydzień w domu bo chora.
Podziwiam 🫣
 
To wychodzi na to że tylko ja mam taki hardcore ze świętami 🙈
12 osób się do mnie zwala a pierwsi goście już w sobotę przyjeżdżają. Trochę ogarniam ale nie ma jakiejś wielkiej rewelacji. W zeszle święta to wszystko już prawie bym miała na błysk.
Jutro gotuje pierwszą potrawę.
Potrzebuje pomocy 🥴🥴🥴
Jeszcze z 3 letnią córka cały tydzień w domu bo chora.
Szanuję i podziwiam!
Nie lubię organizacji imprez! Z moim ADHD jestem każdorazowo w niedoczasie🤯
Wszelkie urodziny organizowane przez nas dla dziecisków generują tak wysoki poziom stresu, że jak tylko przyjdą goście, to jestem tak przebodzcowana, że mimo że ich lubię i cieszę się że przyjechali to chciałabym, żeby już sobie poszli🤣🤣🤣 Taka że mnei gościnna gospodyni😉
 
reklama
Wogóle to dowiedzieliśmy się, że partnerka kuzyna jest w ciąży(i to nie prima aprilis)🎉 Dziś mieli prenatalne ich termin z tego co liczę wypada na przełom września/października. Kibicowałam im z całego serce zwłaszcza że ich historia jest tak podobna do mojej. Stracili ciążę w zeszłym roku na podobnym etapie co ja, tylko miesiąc z kawałkiem wcześniej💔 Między naszymi maluszkami jest dokładnie taka sama różnica, jak była wtedy. Dlatego ich dzisiejszy wynik napawa mnie nadzieją na przyszłość❤️ Wierze, że już za niecałe 5 tygodni będę się cieszyć z wyników badań prenatalnych jak Oni dziś❤️🙏🤞
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry