Witajcie o poranku

Jestem w drodze do pracy... A mi się tak BARDZO nie chce bo dziś, braki kadrowe więc będzie zasów... Mało tego znowu do domu wrócimy po nocy bo mamy lekarza z młodym

Niedawno byłam z Nim na wideofibroskopi(problem z dużą przewlekłą niedrożnością nosa i ciągle nawracającym katarem+ związane z tym bezdechy senne) tam okazało się, że przyczyną jest duży polip wychodzący z zatoki zatykający całą lewa dziurkę i przechodzący do prawej...mamy skierowanie do zabiegu, ale jeszcze musimy zrobić tomografię...no i właśnie dziś jest ten dzień badania... Tomografię mamy na 19 w Warszawie(mieszkamy kawałek pod Warszawą).. Więc po pracy jedziemy do teściów, a do domu wrócimy pewnie dopiero ok 20-21...

Już jestem zmęczona na myśl o tym dniu
Życzę i Wam i sobie, żeby ten dzień mimo wszystkich przeciwności losu był dobry

