No to u mnie wie kilka dziewczyn w pracy... Moja siostra i szef...
Ale przed rodziną ukrywamy

Ja osobiście chce im oszczędzić stresu związanego z pierwszym trymestrem.
W pracy wiedząc te dziewczyny z którymi jestem najbliżej. Reszta dowie się za tydzień, żeby zdążyły przez jakieś 2,5tyg dojrzeć do tego, że nagle zniknę
Ja bym chciała tylko poprawić, że zaczynasz 12 tydzień, a kończysz 11

Będąc 11+ masz 11tygodni i np 2 dni, ale jesteś w 12tygodniu ciąży...
Tak jak po urodzinach mam 36 lat ale ale jestem w 37roku mojego życia
Nie to, że się wymadrzam,ale mi tak jakoś lepiej jak wiem że zaraz kończę 11 tydzień a wchodzę w 12...

Jak już ktoś z tych co wiedzą pyta to i tak zawsze odpowiadam tygodniami i dniami, ale w głowie, już 10 tyg. Skończonych lecimy z 11.
Już nie mogę doczekać się piątkowego USG. Wierzę, że będzie tylko dobrze

to będzie 11+4 i mam nadzieję, że po nim już będzie mi tylko łatwiej oczekiwać kolejnych wizyt.
Wiem że jescze chwila przedemną, ale nie mogę się doczekać czasu, aż będę czuła tego małego lokatora w sobie

Córkę mimo, że była pierwsza zaczęłam czuć po 16tyg... I na początku nie wierzyłam, że to możliwe bo to pierwsza ciąża i wszędzie piszą, że w pierwszej ciąży to ok 20...
Ale te pierwsze ruchy czułam zawsze w konkretnej pozycji z nogami przyciągniętymi do brzucha...pierwszy raz w tramwaju opierałam kolana o siedzenie przed sobą... Jak zaczęły pojawiać się regularnie i potem w innych sytuacjach to wiedziałam, że te pierwsze to musiało być to.
W ciąży synem czułam ciut później chyba po 18tygodniu...ale tu już nie pamiętam dokładnego momentu jak to było...
Jestem bardzo ciekawa jak będzie teraz

Wogóle to dziś nowu obudziłam się wcześnie mimo, że jescze spokojnie mogłabym sobie pospać(bo pozostała część domowników dalej śpi)... Nie minie kilka godzin i znowu będzie mi się chciało spać... Gdzie tu sens i logika?