reklama

Listopadowe mamy 2026 🍂

A który u Ciebie tydzień ?
Dzisiaj 4 t+5. Miałam ciężka noc, śniło mi się że byłam na USG i nic nie było widać, całkiem nic😱😥 pojechałam na bete bo nie daje mi to spokoju. Niby i tak nie mam wpływu na to co się dzieje ale chyba wolę wiedzieć. po prostu mam jakieś źle przeczucia 😭 w poprzedniej ciąży to miałam mdłości i wymioty od dnia spodziewanej miesiączki a teraz nic...
 
reklama
Dzisiaj 4 t+5. Miałam ciężka noc, śniło mi się że byłam na USG i nic nie było widać, całkiem nic😱😥 pojechałam na bete bo nie daje mi to spokoju. Niby i tak nie mam wpływu na to co się dzieje ale chyba wolę wiedzieć. po prostu mam jakieś źle przeczucia 😭 w poprzedniej ciąży to miałam mdłości i wymioty od dnia spodziewanej miesiączki a teraz nic...
Każda ciąża inna 🙃 ja też mam całkiem inne objawy niż w poprzedniej ciąży . Ale bety nie robilam i nie robię. Niczego to nie zmieni. Idę we wtorek na wizytę zobaczyć tylko czy coś się już pojawiło bo ostatnio był pęcherzyk no ale to było bardzo wcześnie jeszcze żeby coś było więcej. Za to teraz mam nadzieję że coś już zobacze ☺️ a złe przeczucia to ja w poprzedniej ciąży cały czas miałam 😋 a córka już 3 lata 🥰
 
Po wizycie. Przyrost średni .. dzisiaj 1030 . Więc to 58/59 % . W USG nadal nic nie widać . Chyba nic z tego
Na spokojnie🙏
Ja jak wrzuciłam Twoje wyniki z czwartku i dziś do kalkulatora to wychodzi mi przyrost ok. 72% Więc mieści się w normie.
Przy takim wyniku z tego co kojarzę na USG lekarz ma prawo jeszcze nic nie widzieć.

Jakie masz zalecenia dalej? Co Ci powirdział lekarz

Nie chcę rozbudzac złudnych nadzieji w nikim, ale podzielę się historia mojej siostry.
Było to już zaraz 13lat temu więc nie podam wyników i dokładnych wartości bety.

Ale było tak, że moja siostra zaszal w ciążę i o tym nie wiedziała. W między czasie przytrzasnela sobie palec drzwiami samochodowymi i 2x miała wykonane RTG. Kilka dni potem zorientowała się o swoim stanie. Poszłyśmy razem do lekarza, Na pierwszym usg tylko pusty maleńki pęcherzyk. Lekarz odrazu nastawił, że po RTG może nic z tej ciąży nie być.
Kolejna wizyta USG chyba Tydzień później pęcherzyk urósł ale widoczne tylko pęcherzyk żółtkowy lekarz stwierdził że na tym etapie powinien być już widoczny zarodek i on ni wróży tej ciąży dobrze. Zalecenie beta jutro 2 i 4 dni później i kolejna wizyta... Kolejna wizyta te kilka dni później. Wchodzimy do gabinetu. Moja siostra poszła się rozebrać, ja zostałam z lekarzem dałam mu wyniki bety.. a on do mnie: " Z tej ciąży nic nie będzie" Serce mi pękło, mnie też niepokoiły wyniki bo przyrost był, ale był na naprawdę niewielkim poziomie ale jednak miałam nadzieję.
Wróciła siostra położyła się na kozetce, lekarz wprowadził głowicę i... Odrazu widać było zarodek z bijącym serduszkiem❤️❤️❤️ Wyłam jak bóbr!!!
Lekarz kazał wyrzuć wyniki bo są niemiarodajne🎉
Siostra urodziła zdrową córeczke.

Trzymam kciuki za to, że Twoja historia też potoczy się dobrze!
 
A wiecie co dziś zrobiłam...😜
Jako, że sobie żyje jak w zasadzie każda z Nas w oczekiwaniu bez żadnego wpływu na cokolwiek...to poszłam do Rossmana i kupiłam testy, żeby sobie "sprawdzić" ...w sumie nie do końca wiem co, bo to że ciąża jest to wiem...🤷‍♀️😉 Może poprostu chciałam zobaczyć jak pojawia się piękna druga kreska🤔🤣 Zrobiłam sobie jak tylko dotarłam do domu.
Stwierdzam, że jako miłośniczka wszelakich testów jestem bardzo usatysfakcjonowana takim pięknym efektem❤️:
 

Załączniki

  • 20260314_190143.jpg
    20260314_190143.jpg
    426,9 KB · Wyświetleń: 13
Cześć 🩷 mam nadzieję, że nie pożałuje, że napisałam tutaj tak szybko post 🙈 miałam być majową mamą, czerwcową i wrześniową 2024, jednak się nie udało 🥺
Jestem po pierwszej procedurze IVF- mieliśmy jeden zarodek, który transferowaliśmy, niestety beta nawet nie drgnęła. Zmieniliśmy lekarza- ten drugi podejrzewa u mnie endometriozę. Na pierwszej wizycie rozpisał nam suplementację do podbudowania naszych komórek i przedstawił plan na dalsze leczenie endomendy, na drugiej wizycie- stymulacje.
Miałam zaczynać lada dzień. Nie zdążyłam 🙈
Jestem po wizycie u lekarza, dostałam luteinę. Zrobiłam też przyrost- na razie wszystko wygląda bardzo dobrze i mamy nadzieję, że tak już zostanie do jesieni 🍂🍃
Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamuśki ❤️
 
Ostatnia edycja:
Cześć 🩷 mam nadzieję, że nie pożałuje, że napisałam tutaj tak szybko post 🙈 miałam być majową mamą, czerwcową i wrześniową 2024, jednak się nie udało 🥺
Jestem po pierwszej procedurze IVF- mieliśmy jeden zarodek, który transferowaliśmy, niestety beta nawet nie drgnęła. Zmieniliśmy lekarza, który podejrzewa u mnie endometriozę. Na pierwszej wizycie rozpisał nam suplementację do podbudowania naszych komórek i przedstawił plan na dalsze leczenie endomendy, na drugie wizycie- stymulacje.
Miałam zaczynać lada dzień. Nie zdążyłam 🙈
Jestem po wizycie u lekarza, dostałam luteinę. Zrobiłam też przyrost- na razie wszystko wygląda bardzo dobrze i mamy nadzieję, że tak już zostanie do jesieni 🍂🍃
Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamuśki ❤️
Witaj❤️
Trzymam kciuki za kruszynkę!
Na kiedy wypada Ci termin? Kiedy masz kolejną wizytę?
Jak już zapewne zobaczyłaś wszystkie w zasadzie czekamy po pozytywnych testach na wizyty potwierdzającę i na pierwsze serduszka❤️☺️
 
Cześć 🩷 mam nadzieję, że nie pożałuje, że napisałam tutaj tak szybko post 🙈 miałam być majową mamą, czerwcową i wrześniową 2024, jednak się nie udało 🥺
Jestem po pierwszej procedurze IVF- mieliśmy jeden zarodek, który transferowaliśmy, niestety beta nawet nie drgnęła. Zmieniliśmy lekarza, który podejrzewa u mnie endometriozę. Na pierwszej wizycie rozpisał nam suplementację do podbudowania naszych komórek i przedstawił plan na dalsze leczenie endomendy, na drugie wizycie- stymulacje.
Miałam zaczynać lada dzień. Nie zdążyłam 🙈
Jestem po wizycie u lekarza, dostałam luteinę. Zrobiłam też przyrost- na razie wszystko wygląda bardzo dobrze i mamy nadzieję, że tak już zostanie do jesieni 🍂🍃
Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamuśki ❤️
No i tak to właśnie jest 🤗 ja w pierwszą ciążę zaszłam w ostatniej próbie , potem miało być in-vitro, ale nie zdążyło 😁 a teraz że tak powiem wyszło z wpadki bo wcześniej się staraliśmy miesiącami i nic a jak nie chciałam bo mam za wysokie TSH i chciałam najpierw uregulować to raz i jest 😅 no oby wszystko się dobrze tylko potoczyło bo ciągle wewnętrznego stresa mam
 
reklama
A wiecie co dziś zrobiłam...😜
Jako, że sobie żyje jak w zasadzie każda z Nas w oczekiwaniu bez żadnego wpływu na cokolwiek...to poszłam do Rossmana i kupiłam testy, żeby sobie "sprawdzić" ...w sumie nie do końca wiem co, bo to że ciąża jest to wiem...🤷‍♀️😉 Może poprostu chciałam zobaczyć jak pojawia się piękna druga kreska🤔🤣 Zrobiłam sobie jak tylko dotarłam do domu.
Stwierdzam, że jako miłośniczka wszelakich testów jestem bardzo usatysfakcjonowana takim pięknym efektem❤️:
Ja tak szybko robiłam z myślą że przecież nic nie będzie że nie wpatrywałam się w test jak to zwykle robiłam , trochę żałuję 😅 bo później wróciłam do testu a tam tłuste krechy 🤣
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry