reklama

Listopadowe mamy 2026 🍂

Co do lekarzy to też mam dylemat. U mnie opcja tylko Luxmed... Niby ten co u niego byłam jest spoko...pobrał mi wymaz na posiew(mam wątpliwości co do koloru śluzu więc go poprosiłam o wymaz i nie robił problemu) zbadał, właczył Duophaston ze względu na moja historię niepowodzeń(on wziął pod uwagę też poronienie przed dwójką zdrowych dzieci 17 lat temu) więc czuję się gdzieś tam zaopiekowania...ale to pospieszne USG... Mnie zaniepokoiło...z drugiej strony dał skierowania na wszystkie badania łącznie z prenatalnymi(z zapisaniem wstrzymuje się do czwartku) jakby wszystko miało być w porządku...

Pozatym wyboru za wielkiego i tak wśród lekarzy za dużego nie mam. Muszę brać też pod uwagę dojazd do placówki.
Ja też czułam niedosyt po ostatniej wizycie bo spodziewałam się usłyszeć serduszko ale objawy ciąży się utrzymują więc nie panikuje i wierzę że dzieciątko rozwija się jak należy . Teraz aby do wtorku do 18 ☺️
 
reklama
Te badania USG pierwszego trymestru najlepiej wykonać u lekarza z certyfikatem FMF.
Przynajmniej ja bym czuła się bezpieczniej. Ale no właśnie ten lekarz do którego idę na NFZ on ma ten certyfikat i u niego za cholerę nie czułabym się bezpiecznie. 🤣

Też nie miałam pojęcia o takim certyfikacie ale sprawdziłam i doktor u którego zawsze robię badania prenatalne na ten certyfikat 😅 dzięki dziewczyny tu można się naprawdę wiele dowiedzieć 😁

Ja mam wyznaczaną datę na 06.05 wydaje mi się , że dosyć późno będę 13+2 🫣🤯 wy macie już daty prenatalnych ?? Czy któraś dziewczyna decyduje się na dodatkowe badania ? Ja się zastanawiam 🫣🤯
ja w poniedziałek mam dopiero pierwszą wizytę u ginekologa, ale to w Niemczech bo potrzebuje otrzymać zakaz pracy, wizytę u swojej pani doktor mam dopiero w piątek i pewnie wtedy dostanę skierowanie na prenatalne i dopiero się umowie. A chyba do 13+6 można robić więc raczej nie powinno być za późno 🤔

Co do innych badań też się właśnie nad tym zastanawiam, wcześniej nie robiłam ale terazsię zastanawiam 😅

Ja coś dzisiaj czuję podbrzusze … mam nadzieje ze macica rośnie i to jest to. Nie jest to ból , a raczej takie rozpieranie , dyskomfort. Też tak macie?
teraz już nie ale pierwsze dwa tygodnie tak, bywały dni że musiałam brać nospe bo nie mogłam funkcjonować

Hej ja tylko z szybką wiadomością nadrobię was jutro ☺️
Mamy serduszko ❤️

Wspaniała wiadomość ❤️
 
Cześć dziewczyny chciałam dołączyć. Czytam Was prawie od początku. Termin według kalkulatora mam na 16.11, pierwsza wizyta 28.03.
Witamy 🥰 powiesz coś więcej o sobie?
O mamy ten sam termin porodu 😁
Ja ogólnie całą ciążę z synem bardzo się stresowałam , uspokoilam się trochę w momencie jak zaczęłam czuć ruchy dziecka . Ogólnie to chcę już 40 tydzień i rodzic , wtedy już wyluzuję ! 🤯🫣

O to to 😁🤣 ja też już tak chcę tym bardziej że dzisiaj zaliczyłam pierwszy 🤮 i ryczę z bezsilności i że strachu że powietrza mi się niepowsiagliwe wymioty i wyląduje w szpitalu. Od rana zjadłam tylko kilka krakersów i nawet napić wody się nie mogę, jedynie Cola wchodzi za którą nie przepadam 🥴😢
 
Witaj :-) myślę że dobrze zrobiłaś stawiając na czwartek. Trzymam kciuki żeby było wszystko git. Ja byłam w 6 tydzień+2 dzień i doktor mówi jakby dwa dni zarodek mniejszy . Teraz idę we wtorek na NFZ to będzie Tydzień + 5dzien i myślę że serce powinno już być słychać
Czuję się w miarę spokojna bo mam ciągle jakieś delikatne( w sensie nie są one uciążliwe ) objawy ciąży
Niech ten spokój się Ciebie trzyma, na pewno tak będzie!!!❤️❤️❤️


Ja od początku tej ciąży czułam wewnętrzny spokój, czułam, że będzie dobrze...silny cykl, na bank silna komórka jajowa... no i tak było...do wczoraj...największy lęk wiąże się z tym że wiem kiedy dokładnie była owulacja i tu się moja matematyka nie zgrywa z wczorajszym wynikiem! Gdybym nie była pewna owulacji i pierwszego pozytywnego testu 10dpo miałabym z tyłu głowy że może owulka a może zagnieżdżenie odbyły się później byłoby łatwiej🤯
Ale wiecie, że w.poprzedniej ciąży od początku czułam wewnetrzny niepokój...
Mam nadzieję mimo lęku, że moje pierwsze odczucia z tej ciąży, będą tymi prawdziwymi i czwartkowa wizyta pokaże piękny silny zarodek który zdrowo będzie rósł do listopada💪


Dziś postanowiłam, że jak będę i rodziców to pogadamy z moją siostrą. Niby mieliśmy nikomu nie mówić, ale potrzebuję realnego wsparcia w tym okresie, może uda mi się Ją namówić, żeby była na tym USG przy mnie🙏 Męża nie chce brać, bo wiem że uczestnictwo w USG dowcipnym nie będzie dla Niego komfortowe🤷‍♀️
 
Niech ten spokój się Ciebie trzyma, na pewno tak będzie!!!❤️❤️❤️


Ja od początku tej ciąży czułam wewnętrzny spokój, czułam, że będzie dobrze...silny cykl, na bank silna komórka jajowa... no i tak było...do wczoraj...największy lęk wiąże się z tym że wiem kiedy dokładnie była owulacja i tu się moja matematyka nie zgrywa z wczorajszym wynikiem! Gdybym nie była pewna owulacji i pierwszego pozytywnego testu 10dpo miałabym z tyłu głowy że może owulka a może zagnieżdżenie odbyły się później byłoby łatwiej🤯
Ale wiecie, że w.poprzedniej ciąży od początku czułam wewnetrzny niepokój...
Mam nadzieję mimo lęku, że moje pierwsze odczucia z tej ciąży, będą tymi prawdziwymi i czwartkowa wizyta pokaże piękny silny zarodek który zdrowo będzie rósł do listopada💪


Dziś postanowiłam, że jak będę i rodziców to pogadamy z moją siostrą. Niby mieliśmy nikomu nie mówić, ale potrzebuję realnego wsparcia w tym okresie, może uda mi się Ją namówić, żeby była na tym USG przy mnie🙏 Męża nie chce brać, bo wiem że uczestnictwo w USG dowcipnym nie będzie dla Niego komfortowe🤷‍♀️
Ja swojego chłopa chce wziąć na USG jak już będzie serduszko. Na pewno na prenatalne będę chciała go zabrać. Tak bardzo pragnę, żeby już tą ciąża była tą szczęśliwą. 🥺
 
Mokra_kurka dziękuję 😘 i trzymam kciuki już za czwartek ❤️ .

Ja przy swych pierwszych ciążach brałam męża dopiero jak było z brzuszka USG robione potem bywał czasem tylko , teraz jestem z innym mężczyzną już dłuższy czas i powiem wam że byliśmy razem na pierwszym badaniu i myślę że tu będziemy razem całą ciążę na badania chodzić
 
reklama
Ja w pierwszej ciąży mogłam żyć tylko kebabem szaszłykiem i Pepsi 🤣😵‍💫🫣 druga ciąża to był hołd dla kuchni domowej , a tym razem to sama nie wiem staram się jeść zdrowo ale nie zawsze wychodzi ochotę mam na niewiadomo co 🤣🤣🤣
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry