reklama

Łożysko przodujące

Ciesze sie ze jest ok, 33tygodnie skonczone to jest bardzo dobrze :)
Moj lekarz nie poruszal jeszcze tematu cesarki tak co do dnia, ale z tego co zrozumialam to w 37 mnie polozy w szpitalu a w 38 cesarka tylko nie wiem czy w skonczonym 38 czy 37+1. Za tydzien 29.01 mam wizyte to moze cos wiecej mi powie, ale on jakos bardzo spokojnie podchodzi do tego przodowania, ciagle mnie uspokaja :) Na prenatalnych dzisiaj babeczka mowila ze ciecie sie robi w 37+1 albo nawet 36+1 zalezy jaka jest sytacja. Wiec jak dobrze pojdzie to maly bedzie z marca :) bo termin z miesiaczki mam na 5.04, a z usg na polowkowych byl 2.04, a dzisiaj mowila ze koncowka marca wiec chyba jest odrobinke do przodu :)
A Ty mialas sterydy na pluca podane?
 
reklama
Ciesze sie ze jest ok, 33tygodnie skonczone to jest bardzo dobrze :)
Moj lekarz nie poruszal jeszcze tematu cesarki tak co do dnia, ale z tego co zrozumialam to w 37 mnie polozy w szpitalu a w 38 cesarka tylko nie wiem czy w skonczonym 38 czy 37+1. Za tydzien 29.01 mam wizyte to moze cos wiecej mi powie, ale on jakos bardzo spokojnie podchodzi do tego przodowania, ciagle mnie uspokaja :) Na prenatalnych dzisiaj babeczka mowila ze ciecie sie robi w 37+1 albo nawet 36+1 zalezy jaka jest sytacja. Wiec jak dobrze pojdzie to maly bedzie z marca :) bo termin z miesiaczki mam na 5.04, a z usg na polowkowych byl 2.04, a dzisiaj mowila ze koncowka marca wiec chyba jest odrobinke do przodu :)
A Ty mialas sterydy na pluca podane?
Różne są szkoły z tymi łożyskami. Może to tez zależy od sytuacji. Moją koleżankę z centralnie przodującym chcieli położyć już w 30 tygodniu. Ostatecznie wyprosiła 32 tydzień. Cesarkę miała zaplanowaną na 37+0, ale na koniec 36 dostała krwawienia po podaniu sterydów i zrobili cc na cito. Mi tez lekarz mówił, ze 37+0 planuje się cesarki. Ja nie miałam podanych sterydów, bo nic się nie działo i nie byłam ani razu w szpitalu. A Ty miałaś? Może jak teraz nie masz już centralnie przodującego, to później zrobią cc. Najważniejsze, ze już nie masz krwawień i przepływy dobre.
 
Sterydy mialam podane przy tym drugim krwawieniu, ale moj lekarz na ostatniej wizycie o tym mowil ze nawet jesli by sie nic nie dzialo to by podal na wszelki wypadek. W zasadzie to po 34 tygodniu chyba sama bym chciala juz isc do szpitala, oczywiscie nie z czystej checi ale ze strachu wlasnie... Ja teraz potrafie budzic sie w nocy i sprawdzac czy nie zalalam sie krwia a co dopiero pozniej...
 
Ale po 35 tygodniu nie podaja chyba sterydow poniewaz wtedy pluca sa juz rozwiniete, nawet na prenatalnych tak dzisiaj mowila. Moze co lekarz to inaczej
Zapytam się w środę na wizycie. A ze strachem mam podobnie, jak Ty. Wiec tez już nie będę się buntować z tym szpitalem. Co prawda lekarz mi mówi, ze to pierwsze krwawienie zwykle nie jest takie hardcorowe, ale im dalej, tym większe ryzyko.
 
Moje łożysko troszkę się przesunęło i teraz jest brzeżnie przodujące. Ale cc wciąż 17.02. Następna wizytę mam 4.02 i już pewnie potem pojde do szpitala. Muszę dotrwać do tego lutego. Ale bobas już wazy 2300 g, wiec w razie czego nie ma tragedii.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry