Sama jeszcze nie robiłam, ale brzmi fajnie;-);-);-)
Zupa-krem z pieczonego czosnku
6- 7 większych główek czosnku
włoszczyzna (3 marchewki, pietruszka, kawałek selera)
ok 3/4 szklanki kaszy
suszone zioła (tymianek, zioła prowansalskie)
3 listki laurowe
3 ziarenka ziela angielskiego
sos sojowy
sól
słodka papryka w proszku
oliwa
ew. 2 kromki chleba tostowego
zielenina (natka pietruszki, koperek)
UWAGA!! Przepis jest na bardzo dużą porcję
Czosnek pokroić w całości w poprzek na pół, ułożyć na blaszce, polać oliwą z oliwek, piec ok. godziny w temperaturze 180 stopni aż nieco się przybrązowi.
W czasie kiedy czosnek się piecze do dużego garnka wlać ok. 2,5 litra wody, dodać startą na tarce włoszczyznę, a gdy woda zacznie się gotować dorzucić wypłukaną w zimnej wodzie i przelaną wrzątkiem kaszę, listki laurowe, ziele angielskie, posolić, po 15 minutach dodać suszone zioła. Upieczony czosnek obrać z łupinek, wrzucić do blendera dolać kilka łyżek płynu z zupy i zmiksować na jednolitą pastę. Dodać ją do zupy, gotować jeszcze kilka minut, doprawić całość sosem sojowym, słodką papryką i pieprzem, wlać kilka łyżek oliwy z oliwek.
Całość rozdrobnić w blendrze lub mikserem z właściwą końcówką.
Na suchej patelni zrumienić chleb tostowy pokrojony na kostkę.
Dodać do zupy wraz z posiekaną zieleniną.
Smacznego!