reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

"ludzie marzą o Aniołach ja trzymałam jednego w ramionach"

Moj maz udaje twardziela i tylko plakal jak Amelka odeszla,a tak to trzyma wszystko w sobie.wlasnie o to sie wczoraj posprzeczalismy,on twierdzi ze sama sie tylko doluje rozpamietujac wszystko,ze powinnam sie pogodzic bo Amelce nic zycia nie zwroci a ja popadne w depresje,on tez to przezywa to normalne ale sie trzyma ze wzgledu na mnie,wiem faceci sa silniejsi psychicznie.Pomyslalam ze moze faktycznie przesadzilam zabierajac klucz od pokoju,bo moze chcialby pobyc tam sam i sobie poplakac.Klucz wrocil do zamka a wieczorem sprobuje namowic go na wspolne wejscie do pokoju.
 
reklama
Mamo Amelki mąż się po prostu o Ciebie boi....Stracił córeczkę a teraz dodatkowo boi się o żonę.

Malinka
gratulacje.

Bibi :-)

A ja posadziłam żonkile kupione w tesco.Na razie stoją w domu.Ciągle pada łącznie ze sniegiem:szok:

Dla naszych maluszków (*)


Bartkowej chyba dawno nie było,prawda?
 
faceci wcale nie są silniejsi psychicznie od nas, tylko im się wydaje, że nie wypada pokazywac emocji. Z pogodzeniem się ze śmiercia dziecka nie jest łatwo, tak naprawdę to chyba nigdy się nie pogodzimy. My musimy to przyjąć do wiadomości i starać się życ najpierw minuta po minucie, później dzień po dniu. Zobaczysz, że z upływem czasu będzie trochę łatwiej żyć z bólem, zaczniesz się uśmiechac, zaczną Cię cieszyć jakieś drobne sprawy. Dzisiaj Ci życzę pogodzenia z mężem, mam nadzieję, że wspólnie sobie pomożecie.
 
Dziewczyny, wpadlam tu przez przypadek...nigdy nie zagladalam na fora o podobnej tematyce.Chcialam tylko napisac ze czytajac Wasze historie ucze sie pokory,szacunku dla zycia,dystansu.Wiem ze w obliczu takich tragedii czas ran nie leczy, ale pomaga latwiej przechodzic przez te traume...Ja sama nie jestem w stanie wyobrazic sobie tego co czujecie nawet w 1%...mnie sie tylko wydaje, ale nie umiem..Wiem, ze wszystko co teraz napisze zabrzmi jak pusty frazes ale zycze Wam wszystkiego co najlepsze! odwagi i wiary w to ze zycie jest piekne...
 
Dzien dobry moje kochane;*


dzis nareszcie wolne...a tu za oknem taka pogoda...ehhh.. mam nadzieje ze to ostatni snieg :-) przeciez jest wiosna... :-) dobrze ze nie dałam Karolkowi bratkow na cmentarz... mam je w doniczce w domu i postanowilłam ze dam mu je dopiero w piatek w raza z innymi swiatecznymi ozdobami:-) ehhh wczoraj znowu w pracy nadgodziny były.. do 24 padnieta byłam...


wczoraj dostałąm grafik na Kwiecien i dostałam długi weekend wolny tak jak zaznaczyłam:-) ciesze sie bardoz bo wtedy mamy zaplanowany wyjazd do Ojcowa na zlot Mercedesów taki 3 dniowy:-) tak wiec troszke odpoczniemy ...;-)jedziemy zwarta grupa znajomych ...ale i tam tez przyjada nasi znaojomi z roznych stron kraju:-) tak wiec troszke relaksu bedzie:-)


my dzis do koscioła idziemy na 17... mała palemke kolorowa kupiłam Karolkowi..a sobie kupimy pod kosciołem :-)



miłego dnia kochane



[*]
[*] Aniołeczka
 
Cześc Dziewczynki
U nas dzisiaj w miarę ładnie, najważniejsze, że bez sniegu. Od dzisiaj zaczynamy obchody urodzin Igora :-) Dzisiaj tort z teściami a za tydzień drugi tort bo przyjeżdża siostra na święta z Gorzowa. Oj dobrze ma ten mój synio

Fasolinki i mamusie mocno caluje :* a Przedszkolakom posyłam światełka [***]. Wyobrażam sobie co One tam w niebie dzisiaj wyprawiają przy okazji Prima Aprilis

PS. Dziewczynki czy może któraś z Was kontaktowała się z bartkową, bo zaczynam się martwić jej długą nieobecnością
 
Cześć dziewczynki:*
Kopka , bluebell dziękujemy i życzymy sobie najbardziej na świecie tego,żeby jak najmniej rodzin doświadczyło tego co my niestety my nie miałyśmy na to najmniejszego wpływu,że akurat na nas wypadło,na pewno mogę stwierdzić jedno WSZYSTKIE jesteśmy bardzo dzielne i same aż się dziwimy samym sobie,że to nasze umęczone i zranione serce jest w stanie jeszcze bić i tylko pozostaje nam czekać na nasze spotkanie z naszymi dziećmi a w tym czasie liczymy na choć odrobinkę wesołych dni.
Napisałam do bratkowej sms'ka ale nic mi jeszcze nie odpisala mam nadzieje,że u Nich wszystko ok. Vanessa wczoraj zrobiła dwa stroiki na święta jeden na pewno stanie u Nicoli na pomniczku.
DSC00204.jpgDSC00202.jpg
 
reklama
Maaaaliinkaaaa!!!! Jakie cudne!!!!!!!!!!!!!!! Ja też chcę!!!!!!!!!!!!!!! wiadomo po kim Vaneska ma takie zdolności artystyczne. Zazdroszczę Wam, bo ja ni w ząb nie mam takich umiejętności. ten stroik z płotkiem to normalnie mistrzostwo świata!
 
Do góry