reklama

Lutowe 2020

reklama
W tej i poprzedniej mam tylko piłkę przed sobą. W spodnie sprzed ciąży wychodziłam, ale zapiąć było ciężko, bo miednica szerszą tyci była niż przed porodem. Teraz w ciąży nadal noszę 36 i wchodzę w bluzki/ koszule/bluzy sprzed ciąży. Nawet w Wigilię miałam sukienke sprzed ciąży na sobie. Tak skrojona, że brzuszek mi wszedł i tyle że tyci krótsza była niż normalnie 😉
 
W tej i poprzedniej mam tylko piłkę przed sobą. W spodnie sprzed ciąży wychodziłam, ale zapiąć było ciężko, bo miednica szerszą tyci była niż przed porodem. Teraz w ciąży nadal noszę 36 i wchodzę w bluzki/ koszule/bluzy sprzed ciąży. Nawet w Wigilię miałam sukienke sprzed ciąży na sobie. Tak skrojona, że brzuszek mi wszedł i tyle że tyci krótsza była niż normalnie 😉
Jestem 38 i tez wchodze w spodnie tylko wlasnie sie nie dopinam... :D
 
@Cookie_ Super, super, jak na razie wszystko w dobrym kierunku, zobaczysz, że mała też już odwrócona 😊😊
@Darapuszkin Ja też zaczynam się pomału stresować, ale tylko tym, że przez moją niewiedzę może się coś mojemu synkowi. Dzisiaj byłam na szkole rodzenia, było o porodzie
Dla mnie zajecia z fizjologii porodu byly najgorsze... jakies to przerazajace. Ale muaimy dac rade! Ja jestem durrrrna bo naczytalam sie historii jakichs masakrycznych o mdleniu z bolu itp...
 
Da się to przeżyć, nawet nie wiecie jak my kobiety mocne jesteśmy.
Cóż, boli jak cholera ale przeżyjecie 😊 Najgorsze co możecie robić, to czytać masakrycznie opisy. Jak przyjdzie co do czego, to instynktownie zadziałacie i będziecie wiedziały co robić 💪
 
Myślę, że najważniejsze to pozytywnie myśleć, ja nie czytam 😉 Skoro kobiety decydują się na kolejne ciążę to poród musi być do przeżycia. My mamy chyba o tyle lepiej, że jesteśmy nieświadome🤣 Najważniejsze, żeby nie było komplikacji. Dziewczyny od kilku dni czuję takie rozwieranie na dole. Nie umiem tego uczucia opisac. Tak jakby coś mi się otwierało. Mam nadzieję, że to nie są oznaki skracającej się szyjki😥😥
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry