reklama

Lutowe 2020

reklama
@Cookie_ fajnie miec spokoj z wyprawką i móc czekać na dziecie. U nas podobny stan :D a weekend... klucia mam straszne dzisiaj nisko. Jak nic chyba mala sie wstawia powoli w kanal rodny bo brzuch mi zaczyna opadac i lepiej juz lapie powietrze. Jutro musze zrobic gbs, zapisac sie na ktg i zostaje czekanie... wizyte mam w piatek i zobaczymy co tam moja córka majstruje tak nisko.
 
Ja jutro odbieram wyniki z wymazu.
Moja wysoko głową uciska mi żebra/ przeponę i nie raz zadyszkę łapie od tego jak mocno się wierci tam.
Brzuszek wydaje mi się, że nadal mam wysoko. Martwić się będę po zdjęciu pessara, by nie rozhulać akcji przet terminem ewentualnego cc. Póki co mam 2 tyg spokoju i chyba zrobię sobie zapasy obiadów do zamrożenia (mielone, rosół, itd) później tylko podgrzać i na szybko obiad będzie.
 
Hej Dziewczyny😊Ja dzisiaj spakowałam torbę do szpitala, łóżeczko mam już ale na razie nie złożone. Nie chcemy się na razie zastawiać, małe mieszkanko to trzeba kombinować😉 Ja czekam teraz na wyniki wykazu, dobier 3.02 wizyta, najgorsze, że coś zaczyna mnie szczypać😥
 
Łóżeczko i u mnie póki co wstawione w piwnicy. Mąż złoży jak urodzę 😉 Częściowo rozpakowałam przywiezione rzeczy. Muszę teraz schować je do szafy u małej w pokoju a pościel/ pieluszki tetrowe i flanelowe, rożek wyprać. Dobrze że popakowalam to kiedyś w worki próżniowe to mimo upływu lat nic nie czuć 😁 że leżakowało wszystko w kartonach na strychu.
Natusia.mamusia86 może jakaś infekcja Ci się przyplątała 🤷‍♀️
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry