A mnie od początku tak drażni mój mąż że nie wiem jak on przeżyje te 9 miesięcy. Najlepiej żeby przy mnie nawet nie oddchał. I przyppminam sobie że w poprzednich ciążach też miałam. Moja przyjaciółka która też jest na początku ciąży znowu cały czas płacze. Mówi że co chwilę chodzi do łazienki upuścić trochę łez. A bardzo się cieszy że zaszła bo już starali się prawie rok. Ja do lekarza umowiłam się na 12.06. Może już wtedy będzie widać serducho. Dziewczyny życzę dobrej nocki i przyjemnych snów. Jutro na pewno będzie lepszy dzień.