reklama

Lutowe mamusie 2018

reklama
@elgerezi najprawdziwsze, kupione bezpośrednio od sprawdzonego gospodarza. Takie świeżutkie że trzeszczały w zębach. Ale grillowane z żurawina też były.
A z ciekawostek. Wiecie że Ci co podrabiają oscypki często dodaja do nich kawę rozpuszczalna na kolor.

Żarłabym, tylko by nie był za słony :-) No pewnie jak nie oszukane to mleko nieprasteryzowane, prosto od owcy. Ja bym się tam nie przejmowała. Chodzi o to by zmniejszyć ryzyko na przykład listeriozy a nie, że na pewno jest coś zakażone. No ale lepiej ograniczyć na przyszłość :-)
Przerażające jest to co się czasem je - karmel w chlebie bo niby razowy, kawa w oscypkach.
 
@marluk210 nie martw sie acardem ja tez jestem po poronieniach i tez go biore od poczatku i bede dluugo brala bo on wspomaga cialko zolte zeby odzywialo malucha a pozniej lozysko zeby wytworzylo sie wydolne wiec warto :) dodatkowo ja biore tylko luteine 2x1 , takze lekarz wie co robi napewno :)
 
Dziewczyny możliwe żebym już czuła ruchy??? Tak mi się wydaje, czuję takie bąblowanie w brzuchu, chwilowe i za każdym razem w innym miejscu, aż mi się wierzyć nie chce.... ale przy dwójce może szybciej?
 
Jeśli na fecie jest napisane że z mleka paseryzowanego to mozna:)

tak, sery pleśniowe z mleka pasteryzowanego też można jeść. Wydaje mi się, że sery na przykład Turka są z mleka pasteryzowanego. Chodzi tylko o to by nie jest jedzenia, które nie jest poddane obróbce termicznej. Nie powinno się jeść też ryb surowych i wędzonych na zimno, szynek surowych i wędzonych na zimno. Chodzi o możliwość zakażenia się listeriozą. Jak sery są z pasteryzowanego mleka i smakują w ciąży to czemu nie :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry