Dziewczyny gratuluję pięknych fotek :-) naprawdę niesamowite ze z tych Kropeczek wyrastają cudowne dzieciaki :-)
Co do brzuszka w 11/12 tyg może być już coś widać podobno choć u mnie np za żadnym razem na tym etapie nic nie było widać ale to już "zasługa" całodobowych mdłości i niechęci do jedzenia..
Ja zaliczyłam popołudniowa drzemkę, teraz coś mnie brzuch boli i z jednej strony wiem ze tak niby może być a z drugiej to zaczynam się denerwować :-S